8.9 C
Szklarska Poręba
wtorek, 21 września, 2021

Strategia promocji miasta

Do pojemników na odpady segregowane przy ul. Małej zbliża się matka z dwójką chłopców. Wczasowicze. Jeden z nich trzymając worek z plastikami mówi, jakby do siebie, ale jest doskonale słyszalny: “co, w ogóle nie wywożą?”.

Zaczynamy rozmowę. Wyjaśniam, że Miasto likwiduje kolejne gniazda z kontenerami na odpady segregowane i w związku z tym mieszkańcy Szklarskiej zwożą śmieci m. in. na Małą z innych części miasta. Do tego jest pełnia sezonu turystycznego i tradycyjnie jest bardak, śmietnisko, syf. W planie jest segregacja u źródła, dodaję. Pani wczasowiczka zadaje mi pytanie, jak ma to wyglądać? Mam problem. Teoretycznie wiem, ale jak ma to wyglądać w moim mieście, tego nie wiem. Urzędnicy milczą, co im najlepiej wychodzi. Biuletyn miejski “Pod Szrenicą” ma inne sprawy na głowie, baczy, co by portretu cesarza nie osrała mucha.

Klasyka sezonu, wysypujące się z pojemników śmieci, wywożone tak, jak zwykle, raz w tygodniu (zdj. MP, 03.08.2019)

Wszystko to podaję gościom, którzy wybrali Szklarską Porębę, jako miejsce swego wypoczynku, w telegraficznym skrócie. Z ich strony pada pytanie, dlaczego nie informują o tym właściciele wynajmowanych mieszkań. To odrębny problem, choć z tego samego zbioru pod nazwą “olewam to”, co głowa w piasku urzędników magistratu. Turystka informuje, że są już tydzień w Szklarskiej i śmieci nikt przez ten czas nie wywozi. Dlaczego? Też chciałbym wiedzieć. Co roku jest to samo, i zimą i latem. Tylko latem śniegu nie ma i nic nie stoi na przeszkodzie, aby odpady były odbierane częściej. No tak, koszty.

Naszą rozmowę Pani mama podsumowuje słowem “współczuję”. Ja żegnam ich słowami, że taki obraz mojego miasta zabiorą do domu. Niestety.

Nie zapominajmy, że promujemy się nie tylko w TVP Info, czy przy okazji Biegu Piastów (zdj. MP, 03.08.2019)

Tymczasem trwają prace nad nową strategią promocji miasta. Kolejny dokument, który wytyczy ścieżki ku świetlanej przyszłości Szklarskiej Poręby. Będą to chyba ścieżki przez śmieci.

Promocja naszego miasta odbywa się co dzień, składają się nań drobne sprawy i z pozoru mało ważne elementy, takie które nam się już opatrzyły, na których obecność jesteśmy znieczuleni: obskurne budy handlowe z cepelią made in China, “widokówkowe” przyczepy z regionalnym jedzeniem, takim jak ThaiIce czy węgierski kołacz. Żaden dokument, choćby to była Złota Bulla, niczego nie załatwi, póki w Szklarskiej Porębie nie zagości na stałe troska o miasto, jako nasze dobro wspólne. Którego nie “posiadamy”, ale o które powinniśmy nieustająco dbać. Nie od 8:00 do 16:00 w trakcie wykonywania obowiązków służbowych, czy z okazji “wiosennych porządków”. Stale.

Uzupełnienie.
Do Pana „synchronicity”:
To co Pan pisze jest ze wszech miar słuszne i prawe. Tylko proszę zejść na ziemię i odnosić się do konkretnej sytuacji, tu i teraz, a nie teoretycznie, jak wygląda segregacja u źródła. Z punktu widzenia zwykłego mieszkańca naszej gminy to wciąż science-fiction.
Przyjrzyjmy się „akcji informacyjnej” Miasta:
1) strona internetowa UM – w zakładkach:
– „Nowe zasady odbioru odpadów komunalnych” możemy zapoznać się tylko z harmonogramem odbioru odpadów
– „Śmiecenie Odpada” możemy m.in. przeczytać:
„Tylko wypracowanie właściwych nawyków u wszystkich korzystających z tych punktów pozwoli na utrzymanie przy nich porządku i doprowadzi do tego, że nie będziemy się wstydzili przed turystami z powodu zaśmieconego miasta.
Każdy z nas powinien pilnować porządku wokół siebie i reagować na przypadki zanieczyszczania miasta przez zgłaszanie takich przypadków właściwym służbom.”
Wszystko pięknie, tylko jak ma się to do rzeczywistości gminnej?
– „Segregacja odpadów.”: „Segregacja odpadów w miejscu ich powstawania to konieczność!” (ma 57 odsłon – stan na 10.08.2019, z moimi przynajmniej dwoma)
2) Biuletyn „Pod Szrenicą” – art. red. Koteckiego umieszczony wczoraj (09.08.2019 0 godz. 18:46), czyli po 6 dniach wymiany poglądów na stan gospodarki odpadami w Szklarskiej Porębie na łamach GŁOSU i kilku publikacjach na temat odpadów, regulaminu porządkowego gminy. A co, gdybyśmy milczeli dalej w tej sprawie? To już zostawiam bez komentarza.

Tak naprawdę, jedynym co może nauczyć mieszkańców prawidłowej segregacji odpadów (czyli, gdy jak największa ilość wyrzuconych śmieci staje się surowcem) jest nie odebranie przez operatora źle przygotowanych odpadów. Po stronie Miasta leży więc przygotowanie właściwej umowy, wyłonienie wykonawcy, podpisanie jej z nim i monitoring wypełniania przez operatora zasad umowy.
Tymczasem od 2013, kiedy weszła ustawowo segregacja, selektywność wśród ogólnej frakcji odpadów komunalnych utrzymuje się w Szklarskiej Porębie na poziomie 15%. Jak Pan doskonale wie, bo o tym wspomina, dalsza przydatność śmieci, jako surowca jest znikoma. Prezes KCGO na spotkaniu mówił o wykorzystywaniu 3-5% odpadów do dalszego przerobu. Czyli żenada.
Zastanówmy się wspólnie, co robić, aby działania przyniosły wymierny efekt, a porzućmy zaklinanie rzeczywistości w zgrabnych sformułowaniach.

Michał Pyrek

   2019 Michał Pyrek

Poprzedni artykułSenior na drodze
Następny artykułCo w portfelu piszczy?
- Reklama -

24 KOMENTARZE

  1. Brud i bałagan, o które potykamy się codziennie to skandal! Pewnie z racji oglądania go codziennie zaczynamy już tego nie dostrzegać. Zapewne zaśmiecone miasto to nie jest obraz jaki chcielibyśmy pozostawić w pamięci odwiedzających nas turystów.
    Jednakże prac nad nową strategią promocji będę bronił. Z ankiet, które aktywnie rozprowadzam wśród swoich gości wychodzą bardzo ciekawe wyniki. Po szczegółowym ich opracowaniu będziemy mieli wiedzę gdzie i w jakich obszarach możemy skuteczniej promować Szklarska Porębę.
    Nie zmienia to faktu, że jednym z najskuteczniejszych elementów pozytywnego wizerunku naszego miasta jest po prostu porządek i czystość, a tu nie potrzeba badań i strategi tylko skutecznego działania służb miejskich.

  2. Czy ktoś z Państwa może mi odpowiedzieć na następujące pytanie:
    Dlaczego zmniejszyła się ilość “gniazd” na śmieci? I proszę nie pisać, że to ze względu na segregację u źródła, bo to bzdura! Nie widzę żadnej segregacji u źródła. Skoro mamy mniej gniazd to powinniśmy proporcjonalnie mniej płacić za śmieci. A tu u źródła segregaji brak, gniazd zostało tak mało, że trzeba jeździć po mieście i szukać. Jak się już znajdzie, to pełne po korek. Taka strategia odbioru śmieci doprowadzi do tego, że będą lądować w lesie.

  3. Coraz więcej problemów: śmieci, przyducha komunikacyjna, niewydolna oczyszczalnia, niedobory gazu i.t.p. To zrządzenie losu, czy brak przezorności i zdrowego rozsądku, lub efekt głupoty wybranych przez SUWERENA zarządców naszej WSPÓLNOTY ?

  4. Likwidacja gniazd – Panie Kamilu głównym powodem jest to, że do pojemników na papier, szkło, metal i tworzywa sztuczne trafiają nie tylko odpady komunalne, ale także odpady z działalności gospodarczej i te które uznawane są za niebezpieczne. W związku z tym firma odbierająca odpady z „gniazd” ma problem z przekazywaniem ich do dalszego zagospodarowania. a skoro odpady z gniazd nie nadają się do recyklingu to koncepcja ich istnienia upada.

  5. Gniazd nie ma, bo upadła koncepcja, ale śmieci zostają.
    W Związku Radzieckim w toaletach publicznych zabroniono wrzucania do sedesów zużytych papierów z obawy, że ludzie będą tam wrzucać wszystkie śmieci. Radzieckie toalety miały złą sławę na całym świecie. Myślę, że w koncepcji korzystania z toalet w ZSSR i sposobów usuwania śmieci w naszym mieście można doszukać się analogii.
    Obraz zaśmieconej Szklarskiej idzie w świat. Spróbujmy zachęcić lub zmusić ludzi do segregowania odpadów, to jedyna skuteczna droga.

  6. Panie Synchronicity
    Czytam i nie wierzę. Czy mam rozumieć, że to jest oficjalne stanowisko Miasta? To może warto je podpisać swoim imieniem i nazwiskiem i zamieścić w oficjalny sposób. Pisze Pan: “…trafiają nie tylko odpady komunalne, ale także odpady z działalności gospodarczej…”. Objęcie segregacją wszystkich podmiotów, zarówno małych, jak i dużych prowadzących działalność gospodarczą daje szansę na zapanowanie nad śmieciami. Likwidacja gniazd w taki cząstkowy sposób świadczy, że władze miasta nie traktują nas jak partnerów. Po cichutku znikają gniazda nie wprowadzając żadnej alternatywy. Jest to karygodne.
    Jeszcze jedno. Pisze Pan: trafiają także odpady niebezpieczne. Trzeba wobec tego zlikwidować gniazda. Czyli jeśli niektórzy kierowcy nie przestrzegają przepisów, to wobec tego zabierzmy wszystkim samochody. Paranoja
    Pana myślenie pozostało w czasach komuny. Przykro.

  7. No to skoro likwiduje się gniazda po cichu, no to należy odbierać segregację u źródła z domów. Najpierw wprowadza się alternatywną metodę odbioru śmieci, a potem dopiero likwiduje się gniazda. A tu odwrotnie, bo po co ma być normalnie. Paranoja, a mieszkańcy na pewno zadowoleni, że muszą wozić śmieci kilometrami. No to może łaskawa władza by łaskawie oficjalnie poinformowała mieszkańców, że likwiduje gniazda. I może by łaskawie wskazała, które gniazda zostają, a które znikają. Bo jak na razie to się bawimy w ciuciubabkę, albo w chowanego raczej. Burmistrz chowa śmietniki, a mieszkańcy muszą szukać… ale burmistrz nie segreguje śmieci, więc nie wie jak to jest…

  8. Likwidacja gniazd to zjawisko powszechne. Gniazda zlikwidowały już mi.in Piechowice oraz Mysłakowice. Więc nie wiem skąd to zaskoczenie? Wpis na forum nie może być oficjalnym stanowiskiem władz miasta. Skąd taki pomysł? To jest tylko moja luźna konstatacja pewnych prawd jednoznacznych (jak mawiał klasyk) wynikająca z własnych obserwacji. Mój poprzedni wpis jest kopią stanowiska władz ….Mysłakowic. Jednak jak mniemam u nas jest podobnie. Bowiem do gniazd trafiało i trafia wszystko a nie tylko butelki, papier, plastik. O likwidacji gniazd mówił burmistrz podczas spotkań z mieszkańcami, mówił też nowy prezes KCGO. Ponieważ stały się wysypiskami a nie punktami segregacji odpady które tam trafiają nie nadają się d recyklingu co tylko generuje dodatkowe koszty a te i tak ciągle rosną. Co więcej pod gniazda bardzo chętne podjeżdżali mieszkańcy okolicznych miejscowości podrzucając nam swoje śmieci. Dziwne, że tak światli czytelnicy- bowiem większość tu komentujących zna się na wszystkim i wie wszystko lepiej – nic o tym nie wiedzą ani o tym jak ma wyglądać segregacja u źródła. Naprawdę dziwne.

  9. A jednak szaleństwo!!!!
    Po pierwsze jeśli Piechowice i Mysłakowice zlikwidowały gniazda to nic to nie oznacza dla Szklarskiej Poręby. W Bolesławcu zlikwidowano podatek od nieruchomości czy u nas też tak będzie?
    Po drugie jeśli Burmistrz i nowy Prezes KCGO o tym mówili w trakcie spotkania to też to nic nie oznacza, bo tylko mówili do ograniczonej liczby osób bez podawania konkretów.
    Po trzecie jeśli pod gniazda podjeżdżali mieszkańcy okolicznych miejscowości to oznacza to, że decyzja Piechowic o likwidacji gniazd była błędna.
    Po czwarte generalnie zbieranie śmieci generuje koszty za które jako mieszkańcy płacimy. Wolę płacić za wywózkę z gniazd niż dzikich wysypisk w lesie.
    Po piąte sarkazm u tak światłego i szanowanego mieszkańca jakim jest Synchronicity jest zupełnie nie na miejscu. Światli mieszkańcy zamiast potajemnej likwidacji gniazd woleliby poznać, także w tej sprawie, czy jest jakiś plan działania. Kiedy wprowadzona zostanie segregacja u źródła? Czy aby na pewno trzeba było likwidować gniazda w wysokim sezonie turystycznym? itd

  10. Właśnie o to chodzi… Nie widziałem w biuletynie POD SZRENICĄ artykułu informującego o nowych zasadach śmieciowych. Tu kuleje komunikacja z mieszkańcami. Redaktor powinien napisać mieszkańcom, że miasto biorąc przykład z innych nie turystycznych gmin, likwiduje gniazda. Że na razie nie będzie odbierać segregacji u źródła. Więc w okresie przejściowym proszę wyrzucać segregację do lasu! Dziękuję
    A powodem zmieszanej segregacji nie był przypadkiem sposób zabierania tych śmieci przez śmieciarkę? Przypomnę, że śmieciarka podjeżdżała i wrzucała różne frakcje na jedną kupę. Może wystarczy zmienić sposób transportu segregacji?
    Kolejną sprawą jest to, że całe zamieszanie jest spowodowane przez nowego prezesa KCGO. Poprzednik głosił teorię, że trafiające do nich śmieci nie muszą być całkiem posegregowane, ponieważ mają sortownię i te śmieci są tam jeszcze segregowane na miejscu. Sortownia została wybudowana ze środków unijnych. Może sortownia już nie działa?
    Kto z radnych w tej kadencji jest nowym przedstawicielem w KCGO? W tamtej kadencji był Janek Taisner i trzymał rękę na pulsie.

  11. Już w poprzedniej kadencji cisnęliśmy burmistrza, żeby wziąć przykład z bardziej rozwiniętej gminy Świeradów Zdrój. Jednak burmistrz bał się zmian. W Świeradowie już od wielu lat jest segregacja u źródła. Śmieciarka w różne dni zabiera różne frakcje. Płaci się za fizycznie odebrane śmietniki, a nie za zadeklarowane, co często mija się z rzeczywistością. Na każdym śmietniku jest kod kreskowy, panowie przed opróżnieniem śmietnika skanują kod i system odnotowuje ile śmieci odebrano, jaką frakcję itd. A teraz wystarczy śmieciarkowym dać parę złotych i zabiorą dodatkowe ilości, bez względu na deklarację.
    Radni z poprzedniej kadencji pewnie pamiętają te propozycje. Teraz w pośpiechu wprowadzane są bezsensowne zmiany, w efekcie których śmieci będą lądować w lesie.
    Ciekawe np. ile śmieci deklaruje Blue Mountain, a ile faktycznie śmieciarka od nich zabiera?

  12. Panie Kamilu albo Panie rozumie zasad segregacji albo…..No w każdym razie pisze Pan bzdury. System kodowy (kubłów i worków) obowiązywać będzie w całym kraju nie tylko w Świeradowie. Miasto o nowych zasadach informuje i na stronie miejskiej i w biuletynie. Gniazda do segregacji pozostaną przez cały okres przejściowy, zmniejsza się tylko ich liczba , w dalszym ciągu jest to ok. 15 lokalizacji (do sprawdzenia). Wyrzucanie śmieci do lasu to nie jest poważna propozycja i dziwne że składa ją były radny. Więc chyba dobrze że były. Przykład byłego prezesa KCGO nie jest najszczęśliwszy bowiem za jego kadencji doszło tam do różnych zaniedbań którymi zainteresowała się też prokuratura. “Jeden z najpowszechniejszych mitów na temat segregacji śmieci to przekonanie, że posegregowane odpady trafiają do jednej śmieciarki, która wszystko miesza, więc nasza praca w domu idzie na marne – tymczasem to się zmieniło. Nowoczesne pojazdy odbierające posegregowane odpady mają zazwyczaj podział na różne przegrody, do których trafiają poszczególne odpady”- to słowa M. Piaseckiego nowego prezesa KCGO. Oczekiwanie, że sortownia wszystko załatwi to naiwność i lenistwo. Jeżeli chcemy aby odpady stały się surowcem, a więc jeśli chcemy na nich zarabiać by zmniejszać koszty musimy trzymać się wysokich standardów. W Niemczech butelki szklane czy plastikowe trafiają do kontenerów umyte. I na sortowni można to ewentualnie rozdzielić (zatłuszczony papier, folię papierową itp) ale nie kipisz który wysyłamy

  13. Innymi słowy na sortowni oddziela się szkło kolorowe od białego, PET biały od kolorowego, papier od tektury i kartonu, metal żelazny od nieżelaznego itd itd ale nikt na sortowni nie będzie wśród gruzu czy jakiejś biomasy gmerał by wydobyć jedną plastikową butelkę. Recykling nie na tym polega. I nikt za nas śmieci naszych nie posegreguje. Jakie oddajemy takie mamy efekty. Oczywiście mycie butelek szklanych czy plastikowych nie mieści się w naszych wyobrażeniach o gospodarowaniu odpadami. My tylko oczekiwania mamy ogromne.

    • To da się zrobić, tylko jest kwestią organizacji życia w kuchni. Do płukania można wykorzystać wodę lub płyn “odpadowy”, np. wodę z odcedzanego makaronu lub ziemniaków itd. Ale trzeba ludziom pokazywać nowe rozwiązania, a nie siedzieć na dłoniach i wyrażać oburzenie, że ktoś “bzdury pisze”.

  14. Szanowny Panie adminie 2 🙂 Myślę, tak myślę bo nie wiem na pewno, ale wydaje mi się że jesteśmy na początku a nie na końcu akcji informacyjnej dotyczącej nowego systemu gospodarki odpadami. Więc mam nadzieję, że prezentacja nowych rozwiązań jest przed nami. Przy czym pisanie “bzdur” na pewno informowaniu nie pomaga. Zwłaszcza, że robi to osoba która przez ostatnie 4 lata była blisko miejskich spraw i na życie miasta wpływała co tym bardziej razi brakiem wiedzy lub nawet tylko brakiem chęci uczciwego stawiania sprawy.

  15. Panie synchronicity, pisze Pan: “Miasto o nowych zasadach informuje i na stronie miejskiej i w biuletynie.”
    Informacja ta pojawiła się dopiero teraz po burzy komentarzy. Fajnie jak by takie informacje płynęły same z Urzędu, a nie musiały być wyduszane przez mieszkańców. Pozdrawiam

  16. Przeczytałem informację w internetowym wydaniu biuletynu Pod Szrenicą i zabrakło mi jednej informacji. A mianowicie listy gniazd, które zostają usunięte i lity tych, które pozostają. Proszę o sporządzenie takiej listy, aby mieszkańcy nie musieli jeździć i szukać gniazd. Z góry dziękuję.

  17. Do Synchronicity
    Jest Pan zorientowany w sprawach miejskich, trudno zresztą żeby tak nie było gdy się, tak sądzę, na jego rzecz pracuje. Proszę wobec tego nam maluczkim pomóc.
    Pisze Pan: “Miasto o nowych zasadach informuje i na stronie miejskiej…”
    Gdzie możemy te informacje znaleźć? Nie znalazłem w aktualnościach, wydarzeniach, komunikatach. Może przeoczyłem, proszę o pomoc.
    Pisze Pan: “…w dalszym ciągu jest to ok. 15 lokalizacji (gniazd)…”
    Proszę podać te lokalizacje. Proszę jeszcze podać ile lokalizacji zostało zlikwidowanych.
    Pisze Pan: “W Niemczech butelki szklane czy plastikowe trafiają do kontenerów umyte.”
    Czyli w Niemczech stosuje się ten archaiczny system i jest skuteczny? To może u nas brakuje edukacji? Może warto było nadwyżkę z opłat za śmieci przeznaczyć na edukację i szkolenie mieszkańców co i jak segregować?
    Może warto było z tej nadwyżki sfinansować system monitoringu, który pozwoliłby przykładnie ukarać tych którzy do gniazd przywożą gruz i odpady niebezpieczne? Nie to u nas zbyt skomplikowane.

    Panie Synchronicity jest Pan w takim wieku, że pamięta Pan nierozwiązany w czasach komuny problem sznurka do snopowiązałek. Nikt nie potrafił tego problemu rozwiązać. Skończyła się komuna i problem zniknął. Zarządzanie przez Was problemem segregacji odpadów też przerasta Wasze kompetencje.
    Jeszcze jedno, może w tak nieoficjalny sposób a nie poprzez dostęp do informacji publicznej poda nam Pan ilości odbieranych rocznie odpadów posegregowanych w od 2000 roku

  18. Przy fragmencie o sznurku do snopowiązałek, którego problem znikł wraz z obaleniem komuny zasępiłem się… Co trzeba w Szklarskiej Porębie obalić, żeby durne problemy znikły? Wiele osób mówi o referendum. To nie przejdzie, bo naród kocha “naszego Mirka”. Poza tym samo pozbycie się z łajby słabego sternika nie załatwia kryzysu przywództwa, ani nie wyznacza nowego kursu. Ot, popadli my w kałabanię!

  19. Panie Kamilu. Jeśli się Panu wydaje, że wpłynął Pan na politykę informacyjną miasta…to gratuluję. Przede wszystkim samopoczucia. Na stronie miasta informacje pojawiły się zanim podjął Pan próbę wymuszenia informacji. W elektronicznej wersji biuletynu – co łatwo sprawdzić – pierwsze info jest z końca maja. Jest Pan po prostu nieuważnym czytelnikiem. Co nie znaczy, że akcja informacyjna Urzędu była jakaś nadmierna. Również odczuwam spory niedosyt. Ale da się tam coś znaleźć i wyczytać, choć nie zawsze jest to podane na tacy. Do Szaleństwa : Nie pracuję na rzecz władz miasta, jestem zwykłym, szarym mieszkańcem, takim jak Pan/Pani więc równie dobrze to Ty możesz się wysilić i poszukać odpowiedzi na postawione pytania. Ja chętnie z odpowiedzi skorzystam. Zamiast zwracać się do mnie zwróć się do administratora miejskiego portalu, czy tam redaktora biuletynu, czy do kogoś kto pracuje na rzecz miasta. To że jak piszesz jestem zorientowany w sprawach miejskich to mam nadzieję nie jest wada? Tak jakby tylko urzędnicy coś wiedzieli o mieście. A Głos Szkl.Por jest tylko dla niezorientowanych w sprawach miejskich i przez to piszących bzdury? No to to by było szaleństwo. Niech będzie więc, że jest dla poszukujących odpowiedzi choć nie wiem czy prawdy ? I poszukujących w napastliwy a przez to rażący sposób.

  20. Panie synchronicity, w odpowiedzi na Pana zarzut, iż jestem nieuważnym czytelnikiem. Na stronie szklarskaporęba.pl w zakładce Mieszkaniec nie ma informacji na temat zmniejszania ilości gniazd, oraz które znikną. W biuletynie podszrenica.info także nie znalazłem informacji, że znikną gniazda. Pierwsza wzmianka na ten temat ukazała się 09/08/2019 18:46. W przytoczonym przez Pana artykule z maja tego roku mówi jedynie o tym, że śmieci podrożeją i będzie segregacja u źródła. Nie wspomina o tym, że miasto w związku z tym ma zamiar zmniejszyć ilość gniazd. Wręcz przeciwnie dowiadujemy się że:
    “Szklarska Poręba również musi przeznaczyć na ten cel więcej środków niż w roku ubiegłym, choćby tylko ze względu na większą ilość kontenerów a co za tym idzie większy strumień odpadów.” To ile tych gniazd zniknęło, a ile zostanie?

  21. Panie Kamilu to ja podtrzymam swój zarzut : ” W Szklarskiej Porębie zmniejszyła się też ilość tzw. gniazd (pojemników na odpady segregowane). Od dłuższego czasu jednak gniazda do selektywnej zbiórki odpadów przestały właściwie spełniać swoje funkcje i nie były utrzymywane w należytej czystości. Tworzyły się przy nich małe, dzikie wysypiska wszelkich odpadów w tym nawet i gabarytów co nie miało nic wspólnego z prawidłową segregacją. Dlatego ich ilość została zmniejszona. Docelowo będziemy starali się wprowadzić system segregacji u źródła czyli w naszych domach skąd odpady będą odbierane” – żródło: Miejski Biuletyn Informacyjny Pod Szrenicą – 23.06.2019

  22. Panie Synchronicity
    Ja jednak pozostanę przy swoim zdaniu odnośnie Pana roli w mieście. Mam do tego prawo. Nie widzę także w komentarzach napastliwości, to są tylko pytania wynikające z faktu, że pieniądze za śmieci wpłacamy do Miasta i to miasto w naszym imieniu nimi zarządza i robi to bardzo słabo.

    Cytuje Pan Biuletyn Miejski: “…gniazda do selektywnej zbiórki odpadów przestały właściwie spełniać swoje funkcje i nie były utrzymywane w należytej czystości.”
    Po pierwsze: Kto ma te gniazda utrzymywać w czystości? Mieszkańcy?
    Po drugie: Te kilka zdań świadczy o totalnej nieudolności władzy. Gospodarowanie odpadami jest dla niej zbyt trudne. To czym ta władza potrafi się zajmować.
    Po trzecie: Jakie działania podjął wobec tego Pan Burmistrz aby wyegzekwować od KCGO właściwe wykonanie usługi? Płaci za tą usługę naszymi pieniędzmi, musi w naszym imieniu wyegzekwować właściwą jakość.
    Po czwarte: zgadzam się z Panem Kamilem, że informacja pojawiła się dopiero teraz. Cytowany przez Pana tekst z czerwca nic nie znaczy. Może mi Pan wyjaśnić co oznacza “Docelowo będziemy starali się wprowadzić system segregacji u źródła…” Docelowo – czyli kiedy? Dzisiaj? Jutro? Za miesiąc? Za rok? W następnej kadencji?
    Pisanie więc, że: “Na stronie miasta informacje pojawiły się zanim podjął Pan próbę wymuszenia informacji.” jest kłamstwem i bzdurą.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje