14.6 C
Szklarska Poręba
wtorek, 17 maja, 2022

Oświadczenie radnego Hochoła

Redakcja publikuje oświadczenie radnego Mirosława Hochoła, którego odwołano dzisiaj na sesji nadzwyczajnej z członkostwa w Komisji Rewizyjnej. Po odczytaniu uzasadnienia wniosku przez radnego Roberta Koteckiego, jednego z wnioskodawców zmian personalnych w Komisji Rewizyjnej, radny Mirosław Hochół nie został dopuszczony do głosu celem odniesienia się do stawianych mu zarzutów. Ten głos ma w Głosie:

 

Odnosząc się do zarzutów sformułowanych pod moim adresem, jako przewodniczącego Komisji Rewizyjnej, wnioskodawcy podnieśli zarzut „kreowania własnej polityki”. Co wnioskodawcy rozumieją pod tym stwierdzeniem? Doprawdy nie wiem. Może trafniejszym byłoby stwierdzenie: nie realizuje polityki burmistrza Mirosława Grafa? Tak, nie realizuję polityki burmistrza Grafa w każdym przypadku, który uderza ona w interes miasta i jego mieszkańców, bo tak ślubowałem. Przypomnę treść ślubowania, bo chyba nie wszyscy pamiętają: „Wierny Konstytucji i prawu Rzeczypospolitej Polskiej, ślubuję uroczyście obowiązki radnego sprawować godnie, rzetelnie i uczciwie, mając na względzie dobro mojej gminy i jej mieszkańców”.

Szczególny charakter Komisji Rewizyjnej polega na wypełnianiu zadań kontrolnych, o czym mówi art. 18a. 1. ustawy o samorządzie gminnym: „Rada gminy kontroluje działalność wójta, gminnych jednostek organizacyjnych oraz jednostek pomocniczych gminy; w tym celu powołuje komisję rewizyjną.” Ten przepis tym bardziej zobowiązuje członków komisji rewizyjnej do rzetelności i uczciwości w podejmowanych działaniach kontrolnych.

Dalej wnioskodawcy zarzucają mi, że: „formułowałem zapytania lub wnioski do organów kontrolnych wyższych instancji w imieniu komisji bez wiedzy jej członków, i w dalszej części, jako przewodniczący występowałem również do innych organów bez wiedzy i zgody Rady Miejskiej”.

Niestety, wnioskodawcy mijają się z prawdą. Zawsze informowałem komisję o podejmowanych przeze mnie krokach, zaznajamiałem z pismami, które otrzymywałem co bez problemu można odnaleźć w protokołach komisji. Być może radny Jahn jako wnioskodawca odnosi takie wrażenie, wynikające z jego licznych nieobecności na posiedzeniach komisji (w tym roku nie był obecny na 1/3 posiedzeń komisji rewizyjnej, zazwyczaj się na nie spóźniał i często wcześniej wychodził z powodu ważnych spraw. Drugi z wnioskodawców, radny Robert Kotecki, choć jest w Radzie i komisji dopiero od pół roku, też często nie znajdował czasu, aby w posiedzeniach komisji uczestniczyć. Zadziwiające, że w tak krótkim czasie i takim zaangażowaniu formułuje takie zarzuty). Muszę jednocześnie dodać, że nie tylko przewodniczący komisji, ale każdy radny i każdy obywatel ma obowiązek poinformowania odpowiednie władze o podejrzeniu popełnienia przestępstwa. Zgodnie z treścią przepisu art. 304 § 1 Kodeksu postępowania karnego, każdy dowiedziawszy się o popełnieniu przestępstwa ściganego z urzędu ma społeczny obowiązek zawiadomić o tym prokuratora lub policję. Użyte określenie oznacza, iż jest to moralny obowiązek każdego praworządnego człowieka. Informowanie odpowiednich władz o stwierdzonych naruszeniach prawa nie wymaga od żadnego z nas zgody Rady Miejskiej. Gdyby tak było, to burmistrz mający poparcie większości rady, nigdy nie byłby pociągnięty do odpowiedzialności w przypadku naruszania prawa.

Dalej wnioskodawcy stwierdzają, że formułowane przeze mnie wnioski pokontrolne charakteryzują się brakiem koniecznego obiektywizmu, czego wymaga § 70 Statutu miasta.

Trudno jest się odnosić do tak subiektywnego stwierdzenia, tym bardziej, że każdy wniosek, zapisany w protokołach pokontrolnych był dyskutowany na komisjach, co mogą potwierdzić pozostali członkowie komisji. Powiem więcej, jeżeli któryś z radnych nie zgadzał się z wnioskami większości, zawsze podkreślałem, aby wystąpił ze zdaniem odrębnym. Radny Jahn nie skorzystał z tego przy protokole z kontroli problemowej Burmistrza w zakresie wydawania pozwoleń, kontroli i egzekucji należności dotyczących zajęcia pasa drogowego w latach 2017-2019. Dopiero, gdy dołączył do komisji radny Kotecki, wspólnie wystąpili ze zdaniem odrębnym, dotyczącym protokołu z kontroli problemowej Burmistrza w zakresie wydanych decyzji, uzgodnień związanych z odprowadzeniem wód opadowych z terenu inwestycji firmy Stone Hill przez ulicę Słoneczną.

Na koniec wnioskodawcy twierdzą, że źle organizowałem prace komisji, przez co pracowała ona opieszale, niewydolnie oraz nie realizowała terminowo przyjętego przez Radę planu pracy.

Praca komisji odbywała się zawsze zgodnie z planem, poza dniami, w których odbywały się sesje Rady Miejskiej. Przez pewien okres spowodowany pandemią, komisje nie mogły się odbywać, a trudno kontrolować dokumentację poprzez platformę TEAMS. Przypominam jednocześnie, o czym informowałem Radę na sesjach, że w Urzędzie Miasta odmawiano nam wydania dokumentów do kontroli, albo wydawano nie wszystkie. Wręcz żądano od nas występowania o dokumentację i wyjaśnienia na piśmie. Wszystko to znajduje się w zapisach protokołów z komisji. Pisma i odpowiedzi są w dokumentacji komisji.

O co więc w tym wniosku chodzi?

Może o niewydanie dokumentacji, o którą wnioskuję do pana burmistrza już od kilku miesięcy na podstawie art. 24. 2. ustawy o samorządzie gminnym, który stanowi: „W wykonywaniu mandatu radnego radny ma prawo, jeżeli nie narusza to dóbr osobistych innych osób, do uzyskiwania informacji i materiałów, wstępu do pomieszczeń, w których znajdują się te informacje i materiały, oraz wglądu w działalność urzędu gminy, a także spółek z udziałem gminy, spółek handlowych z udziałem gminnych osób prawnych, gminnych osób prawnych, oraz zakładów, przedsiębiorstw i innych gminnych jednostek organizacyjnych, z zachowaniem przepisów o tajemnicy prawnie chronionej.” Dokumentacja ta jest konieczna do uzupełnienia zawiadomienia o naruszeni dyscypliny finansów publicznych, o co zwrócił się Rzecznik dyscypliny finansów publicznych po zawiadomieniu, które przesłałem, a było to jednym z wniosków pokontrolnych z kontroli problemowej Burmistrza w zakresie wydawania pozwoleń, kontroli i egzekucji należności dotyczących zajęcia pasa drogowego w latach 2017-2019.

Może chodzi o zawiadomienie prokuratury, o niedopełnieniu obowiązków służbowych przez burmistrza i podległych mu urzędników, wyrządzających znaczną szkodę majątkową gminy – to też jeden z wniosków wyżej przytoczonej kontroli.

A może o pozbycie się z komisji rewizyjnej niepokornego radnego, który wykonując swoje zadania obnaża budowany z takim pietyzmem wizerunek idealnego burmistrza i wstawienie na jego miejsce radnego, który choć uczestniczył tylko w 1/3 komisjach w tym roku, których jest członkiem, to z pełnym zaangażowaniem dba o właściwy PR burmistrza?

Może warto, przed głosowaniem wysłuchać opinii pozostałych członków komisji rewizyjnej, którzy uczestniczą w jej pracach i nie wystąpili z wnioskiem o odwołanie mnie z komisji? Może też warto wysłuchać opinii vice przewodniczącej Rady Małgorzaty Drużkowskiej, która choć krótko była członkiem komisji rewizyjnej, to zapoznając się z kontrolowaną dokumentacją głośno wyrażała swoje zdumienie z działań urzędników?
Kończąc wyrażam swoje podziękowanie radnej Teresie Żywickiej, radnemu Marcinowi Michałków, radnemu Piotrowi Koziołowi za sumienną pracę w komisji. Dziękuję też radnemu Krzysztofowi Jahn i radnemu Robertowi Koteckiemu za uwagi, jakie wnosili w czasie swojej obecności. Pozwalało to popatrzeć na zagadnienia podlegające kontroli z innego punktu widzenia.
Dziękuję.

 

 

Mirosław Hochół

Poprzedni artykułKto nie z nami, ten…
Następny artykułNieme kino
- Reklama -

6 KOMENTARZE

  1. Graf “erotoman-gawędziarz” z parciem na szkło. Otoczył się kolegami i zaczynają prywatę. Żal patrzeć, jak takie miasto pada na pysk, a ten buc śmieje się ludziom w oczy – po prostu Cyrk. Mirka Hochoła znam wiele lat, tak samo jak i inni mieszkańcy, wiec chyba nie jest zagadką, kto w jest większym kombinatorem.

  2. Oglądałem nadzwyczajną sesję. https://www.youtube.com/watch?v=KRAcHps7E2Y
    Ale syf! Wstyd. Radni zachowują się jak w reżimie. Stawiają zarzuty osobie, która nawet nie ma szansy na obronę. To działania godne reżimowi Łukaszenki. Zamykanie dyskusji zanim się rozpoczęła.
    Radni:
    Drużkowska Małgorzata
    Fiodorów Małgorzata
    Jahn Krzysztof
    Kotecki Robert
    Ludwiczak Marek
    Morawska -Romańczuk Dorota
    Wróblewski Rafał
    Żywicka Teresa
    wstyd mi za was, że nie macie godności dopuścić do głosu osobę oskarżaną. Wolicie zakneblować usta i od razu skazać. WSTYD!

  3. Ludzie opamiętajcie się z prowadzeniem brzydkej polityki wśród swoich „sąsiadów“. Dlaczego wśród radnych są takie mocne podziały, dlaczego część radnych nie podejmuje suwerenny decyzji. Widać wyraźnie system wodzowski. Ludzie, wy macie pracować dla mieszkańców, dla miasta. Nie jesteście tam żeby załatwiać swoje sprawy. Jeżeli nie wszyscy to zrozumieli to powinni złożyć mandat radnego.
    Pan radny Jahn jest esencją bezczelności i wizytówką politykowania. U niego to już standard, że nim powie „dzień dobry“ to zgłasza wniosek formalny o zaprzestanie dyskusji. Tylko drodzy radni, wy macie dyskutować, następnie wyciągać wnioski i dopiero głosować.

  4. W związku z wielokrotnym występowaniem niejasności prawnych w czasie przebiegu sesji, proponuję by radni rozważyli współpracę z własnym, bezstronnym prawnikiem. Skoro gminę stać na maksymalne wynagrodzenie dla burmistrza, to stać też na niezależnego prawnika do obsługi Rady Miasta.

    • Gminę stać na bezczelność Grafa od 1 kadencji. Z wdzięczności za sprawną kampanię wyborczą 2014-2018 zatrudnił autorkę tegoż na etacie doradcy. Pani Ewa D. ma zapewne wiele innych zalet, ale zero kompetencji na to stanowisko. Ale komu to przeszkadzało? Pół urzędu widziało, jak po podpisaniu listy obecności wywiewało ją z budynku. Prowadzenie pensjonatu wymagało zaangażowania, to nielekka robota 24h, więc lekko osiągnięte kilka tysi dobrze jest przytulić. 3 lata to trwało, aż do ustawowej likwidacji takiego stanowska w małych gminach. GŁOS to opisywał, temat był poruszany w kampanii, ale siła miłości suwerena do “Naszegomirka” jest przemożna. Dlatego piszę o BEZCZELNOŚCI Grafa. Utrzymywanie takiej fikcji na koszt gminy to znacznie więcej niż niegospodarność. Na szczęście mechanizmy demokracji kręcą się nieustannie, a internet pamięta lepiej niż papier.

  5. Serce rośnie! Mirek, trzymaj się, robisz doskonałą robotę. Wieśniactwo zawsze kiedyś zderzy się ze ścianą własnego grajdoła. Ci prowincjusze nie ogarniają idei samorządzenia oraz wynikających z tego okoliczności. Prywata, pazerność i brak horyzontów myślowych składają się na tę żenadę. Niedawno Maciej Orłoś ogłosił nowy miernik oglądalności TVP – żenadomierz. Sprzęt uniwersalny 🙂 pasuje jak ulał do każdego grajdoła.
    Niewydawanie dokumentacji, spóźnienia czy nieobecność na posiedzeniach komisji…. jezuuuu, jaki to prymityw!
    Mirek, masz chłopie klasę więc właśnie zaliczasz ważny sukces samorządowy! Trudno jest nie dostrzegać twórczej funkcji Twojej “klęski” samorządowej. Moje serdeczne gratulacje!!!

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje

Głosuj na kobiety!

Manipulacja

Nieme kino