7.1 C
Szklarska Poręba
wtorek, 26 października, 2021

Zarządzanie aktywami to podstawa

Spotkanie przewodników sudeckich z Dyrektorem Karkonoskiego Parku Narodowego dr inż. Andrzej Rajem.

Przewodnicy sudeccy to jedna z bardziej prężnych grup zawodowych w regionie mogąca pochwalić się systemem szkoleń, dobrym zorganizowaniem, inicjatywą koleżeńską. A grupa sama w sobie nie jest zbyt jednorodna – łączy już ze 3 pokolenia – i nawet, jak od czasu do czasu padnie na forum nieprzemyślany epitet typu: „ty dziadu …” zasłona miłosierdzia zaraz opada i mądrość pokoleń zwycięża. Z tą mądrością przedstawiciele koła przewodnickiego ruszyli do rozmów o przyszłości, o współpracy, o kooperacji. I tak:

1. Opłaty wstępu do KPN – drastyczny wzrost jesienią 2018 – spowodowały lawinę krytyki. Jednak przyjrzyjmy się głębiej. Ludzki Pan, bo podwyżka po sezonie, a nie przed! Podwyżka pierwsza od 10 lat, transparentność jest w sprawie wydatkowania tej puli, która ma tendencje rosnące. W 2018 roku przychody z biletów osiągnęły ok. 5 mln PLN. W przyszłości oznacza to jeszcze lepszą infrastrukturę i czystość na szlakach. Jeśli nie chodzicie w góry, to uwierzcie na słowo – tam widać zmiany, być może dla malkontentów kamienie położone są zbyt równo, jednak w skuteczny sposób zabezpieczają Karkonosze przed rozdeptaniem. Dyrektor Raj przychylnie ocenił wniosek grona przewodnickiego, by różnica w cenie biletu ulgowego kupowanego indywidualnie i dla grupy (z przewodnikiem sudeckim) była bardziej widoczna (obecnie różnica ta wynosi 0,50 zł). Panie Dyrektorze, niech im się nie opłaca rezygnować z usług przewodnika! Fakt, tutaj już nie chodzi o ochronę rynku pracy, ale o bezpieczeństwo dzieciaków, a różne pomysły czasem realizuje opieka. Tym bardziej wniosek zasadny, bo zorganizowanych grup nieletnich widuje się sporo, a nie ma jak ich wszystkich skontrolować. Straż Parku ma jedynie możliwość spisania opiekuna i zawiadomić wysoki sąd o popełnionym wykroczeniu, co też czyni od czasu do czasu! Na koniec wątku dodam, że prace nad zmianami zapisów prawnych prawdopodobnie nadadzą parkom narodowym status administracji państwowej (!), więc turysto czytaj tabliczki przed wejściem do parku (np.: nie wolno palić!) uważniej, bo może drogo kosztować.

2. Nowoczesność i uszczelnianie systemu. Dyrektor Raj ocenił, że system poboru kasy za bilety jest przestarzały! Obliczono, że od 30 % do 50% potencjalnych wpływów ucieka i to ma się zmienić! Wprowadzono aplikację mobilną (sic: w Szklarskiej nawet na parkingu nie ma takiej aplikacji – drobniaczki prosimy!, co doprowadza w sezonie okolicznych sklepikarzy do białej gorączki), wprowadzono bilety w zakupie on-line (może by tak spółka Sudety Lift również ułatwiła sobie życie, bo mam wrażenie, że przechodzą, nikomu niepotrzebną drogę krzyżową). I na koniec: przy wejściach do Parku mają zniknąć drewniaki, a stanąć nowoczesne eco budowle, gdzie turysta wejdzie, rozejrzy się, może mapkę lub pamiątkę kupi, pogodę sprawdzi…

3. Wszystkiego, tak na “tip top” się nie da, i w dalszym ciągu rozśpiewane grupy dorosłych turystów będą maszerować bez nadzoru krytycznego spojrzenia pana przewodnika… Jak to określił kolega Piotr Gryszel prawo jest jak płot: żmija się przeciśnie, tygrys przeskoczy, ale przynajmniej bydło się nie rozejdzie… Jednak dobrze jest jak płot równy i mocno osadzony.

4. Poruszony został również temat ścieków w potokach… W szczególności przy Szklarce. Dość, że toaleta 4 pln to jeszcze przechodząc przez most śmierdzi tak, że piękno przyrody nie równoważy uczuć… I w tej sprawie też są newsy. Dyrektor Raj ujął to zgrabnie: nie ma zgody, by ścieki wpływały do potoków. Zapowiedział krucjatę oczyszczenia wód. Ocenił, że sytuacja jest gorsza niż w połowie lat 90 tych, na niektórych odcinkach rzecznych nie ma życia biologicznego. … Chciałabym taką zaciętość widzieć na twarzy naszego Burmistrza, bo nasze miejskie szambo to również klocek wielkiego kalibru.

5. Podniesiony został również problem żółtego szlaku, który wychodzi ze schroniska Pod Łabskim szczytem w stronę Kotłów. Przez większą część roku zamknięty. Szlak ten trawersuje zbocze o dość mocnym nachyleniu, w dodatku jest zacienione, co sprawia że do bardzo, bardzo późnej wiosny a nawet wczesnych dni letnich zalegają tam łaty śniegu i lodu. Zgadnijcie jak reagują turyści w maju w piękną bezchmurną pogodę .. . I przyznał Pan Raj, że gdzieś tam kołacze się pomysł powrotu do czeskiej ścieżki i przywrócenie jej przebiegu w zbliżonym do historycznego kształcie.

Oby po spotkaniu zakołatało mocniej! Spotkanie pracowite i konkretne. Na finiszu, kiedy dobiegało końca kolega Zenon rzucił pytanko… Tak się fajnie rozmawia, to może pan Dyrektor powie jeszcze co jest w końcu z tym Kornikiem drukarzem w Białowieży… A flaszkę pan masz, bo temat wymaga… Nie ? to powiem krótko: Kornik jest, był i będzie , to naturalny element ekosystemu.

 

   Iwona Białas

Wykorzystano:
https://www.radiowroclaw.pl/articles/view/46668/Karkonoski-Park-Narodowy-od-nowego-roku-bedzie-wiekszy-Szykuja-sie-tez-zmiany

Poprzedni artykułSzklarska i bezdomni
Następny artykułDrugi Radny zaprasza!
- Reklama -

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje