9.3 C
Szklarska Poręba
poniedziałek, 20 września, 2021

Wybory uzupełniające dla Dolnej

Zmarły Przemysław Wiater zostawił po sobie pustkę nie tylko w dziedzinie badania historii regionu, ale również puste miejsce w Radzie Miejskiej. Mieszkańcy Szklarskiej Poręby Dolnej zostali bez przedstawiciela we władzach uchwałodawczych. 14 lutego odbędą się wybory uzupełniające do Rady Miejskiej Szklarskiej Poręby dla okręgu nr 1, czyli dla Dolnej.

Wybory uzupełniające to nie tylko wypełnienie ustawowej formuły prawnej, to również kolejna próba wprowadzenia samorządu przedstawicielskiego Szklarskiej Poręby na tory nowej jakości. Tę nową jakość wyraża niezależność i odwaga w wygłaszaniu sądów oraz w zgłaszaniu problemów naszej gminy, stawianie pytań i żądanie na nich odpowiedzi, to rzetelne reprezentowanie interesów mieszkańców okręgu wyborczego, to regularne spotkania z mieszkańcami i podejmowanie starań o poprawę jakości zamieszkiwania. To realna ocena sytuacji gminy i myślenie strategiczne o przyszłości gminy, mieszkańców i przedsiębiorców. To nowe pomysły i nowe sposoby załatwiania starych i nowych problemów. To mniej “polityki”, a więcej aktywności i działania.

Zamierzam startować w wyborach uzupełniających, aby wskazane przeze mnie wartości wzmacniać w Radzie Miejskiej. Liczę na wasze poparcie, Szanowni Mieszkańcy Szklarskiej Poręby Dolnej.

Poznaliśmy się w czasie wyborów 2018 roku. Nie będąc Waszym radnym udało mi się wprowadzić nowe wydarzenie kulturalne na mapę Dolnej, czyli >>>Spacer Historyczny, który współorganizowałem wraz z Bartkiem Wójcikiewiczem. Oprócz samego wymiaru edukacyjnego i kulturalnego przy organizacji tego wydarzenia chodziło nam o wzmacnianie więzi wśród mieszkańców Dolnej. Stąd przygotowaniu Spaceru i jego przeprowadzeniu towarzyszyło pozyskanie uczestników pośród mieszkańców Dolnej. Tegoroczna edycja nie odbyła się ze względu na pandemię, choć wszystko już było przygotowane.

Działając w Stowarzyszeniu “Przełom” w tym roku nasz wysiłek skierowaliśmy na analizę i zgłoszenie uwag do aktualizowanego planu zagospodarowania przestrzennego dla Dolnej. Pomimo istnienia zapisu wyznaczającego użytki ekologiczne w studium do tej pory nie zostały one wprowadzone do planu, jako realne zabezpieczenie tych obszarów w tej części miasta. Nasze uwagi o powołaniu dwóch użytków ekologicznych: przy ulicy Piotra Skargi (w sąsiedztwie ogródków działkowych) oraz pomiędzy ulicami Zieloną, Ludową a Wiejską zostały uwzględnione przez UM. Tych spraw należy pilnować na bieżąco, bo często, zbyt często (!), okazuje się, że ktoś tego nie dopilnował, a tereny cenne przyrodniczo i krajobrazowo zamienia się  w plac budowy.

Moja aktywność rozciąga się na całą gminę, bo myślę i próbuję działać całościowo. Nie zapewnimy odpowiedniej jakości życia naszym mieszkańcom, gdy zostawimy samopas ochronę środowiska i będziemy zachwalać jedynie inwestycje i rozwój. Nie stworzymy przyjaznej gminy, gdy będziemy przez palce patrzeć na samowolę inwestorów, a będziemy głusi na potrzeby zwykłych, szeregowych mieszkańców. Nie zdobędziemy zaufania mieszkańców, gdy ograniczymy się jedynie do deklaracji wyborczych. Dostrzegam tu szerokie pole dla aktywności radnego. Trzeba zadbać o lepszą organizację pracy w Radzie Miejskiej, włączać do działań, dzielić się pracą, zabiegać o nabywanie nowych umiejętności i wiedzy przez radnych. Praca dla wspólnoty bez oglądania się na “politykę” powinna być mottem i motorem działania dla każdego, kto zasiada w Radzie Miejskiej Szklarskiej Poręby. Tego chcę i tego będę się pilnował.

Do wyborów uzupełniających pozostało 2,5 miesiąca. Nie raz z Państwem spotkam się w tym czasie. Na bieżąco możecie też kontaktować się ze mną, tak telefonicznie, jak mailowo:
tel: 697 646 454 e-mail: glossp.redakcja@gmail.com

Pozostajecie w obecnym czasie bez swojego reprezentanta w Radzie Miejskiej, ale możecie spokojnie zwracać się do mnie ze swoimi sprawami. Będę starał się je przedstawić na forum Rady, w Magistracie i próbować je załatwiać.

Szanowni Mieszkańcy Szklarskiej Poręby Dolnej, potrzebujecie reprezentanta, a nie figuranta.

Michał Pyrek

kandydat do Rady Miejskiej w Okręgu nr 1

 

Redakcja 2020

- Reklama -

5 KOMENTARZE

  1. Nie wiem, kto będzie kontrkandydatem Michała Pyrka oraz ilu ich będzie, ale wiem jedno – KAŻDY będzie słabszym radnym. Bez obrazy, Szanowni pozostali Kandydaci, ale ze SP Dolnej, od 1982 roku nie wypłynęła żadna, poza Przemkiem Wiaterem, znacząca umysłowo osobowość. Dopiero w 2018 w kampanii wyborczej pojawił się Michał Pyrek i przegrał z Przemkiem. Teraz, w wyniku smutnego obrotu dziejów Michał ma drugą szansę.
    Głosując za Michałem, chodzi mi o nieosłabianie głosu elity Szklarskiej Poręby. Wątła jest ta elita, czasem ktoś błyśnie, jak radny Piotr Kozioł pierwszy, prawdziwy hotelarz w radzie. Ale tło nadal jest słabe, uwarunkowane kaprysami władzy, powiązane totumfackimi związkami.
    Przemek umarł, mój Boże! To jest strata potrójna – nie ma człowieka, nie ma dyrektora Muzeum Karkokoskiego w JG, nie ma radnego humanisty w Szklarskiej Porębie. Razem z Przemkiem przeminął jedyny “pan od kultury”. I nie wyłącznie o profesję idzie, a o horyzonty intelektualne i samodzielność myślenia. Być może pojawi się inny specjalista od zabytkowej struktury miasta, ale już teraz wiadomo, że Michał podoła i tym wyzwaniom. Człowiek inteligentny nie musi znać się na wszystkim, ale musi mieć pojęcie o co chodzi i potrafić pytać bez śmiesznej obawy o własny autorytet. Przemek był doktorem historii sztuki. Michał jest socjologiem w stopniu doktora. Ma w nosie dąsy nabzdyczonego grajdoła, a ma serce do ludzi i miasta. Da radę. Jeżeli elektorat go nie zaprosi do rady, to Szklarskiej Porębie zostanie “pan od wuefu” w otoczeniu klakierów i nieaktywnych, poza kilkoma wyjątkami radnych. Użyteczność radnego Michała Pyrka może polegać na aktywizacji drzemiącego potencjału w radzie i wśród mieszkańców. Dużo nie trzeba, ludzie muszą zobaczyć, że można tyleż kulturalnie, co twardo powiedzieć co się myśli o działaniach władzy. Poza odwagą wyrażania swego zdania muszą zobaczyć, na czym polega twórcze myślenie. Michał ma potencjał do jednego i drugiego. Właśnie dlatego powinien być do rady zaproszony przez, mądrzejących z roku na rok wyborców.

  2. Michał to najlepszy kandydat pod każdym względem i chyba nikt się nie znajdzie kto będzie twierdził inaczej, a jeżeli będzie tzn., że najzwyczajniej brak mu charakteru aby przyznać rację. Trzymam kciuki za Michała i Szklarską Porębę. Mądrość i zaangażowanie niestety często przegrywa z wieloma innymi złymi cechami i interesami ale jest szansa, że tym razem będzie inaczej. Głosujcie na Michała i nie wstydźcie się namawiać innych.

  3. Szanowny Panie Juliuszu, Pana stwierdzenie cyt.
    “(…) ze SP Dolnej, od 1982 roku nie wypłynęła żadna, poza Przemkiem Wiaterem, znacząca umysłowo osobowość.”, rozumiem jest formą krytyki jakiej Pan używa. Moim zdaniem “żadna znacząca umysłowo osobowość” to zdecydowanie obraźliwa dla każdego człowieka forma, bez względu na jego wykształcenie czy przekonania. A wycelowana jest we wszystkich potencjalnych kandydatów ze SP Dolnej, których jak Pan podkreśla nawet Pan nie zna, co tym bardziej uważam za znieważające dla drugiego człowieka. Otóż bardzo słabo Pan zna Szklarską Porębę Dolną, bo są i wypłynęły stąd znaczące umysłowo osobowości, choćby, jeśli to dla Pana takie niezwykle istotne, z literami dr lub dr inż. z przodu.

    Panie Michale, zastanawiamy się w gronie nad wyborem nowego radnego dla Dolnej. Czy taka mowa jak Pana Juliusza jest tożsama z Pana przekonaniami i być może lektoratem? Uprzejmie proszę o komentarz.

    • Szanowny Panie Bartłomieju,
      nie podzielam ortodoksji Juliusza. Choć zdarzyło mi się w życiu „popełnić” doktorat, to nie mam z tym żadnych problemów. Bo to nie tytuły decydują o człowieku, a przede wszystkim otwartość na innych, którą rozumiem jako ciągłe poznawanie i umiejętność współodczuwania, czyli empatię. Różnie z tym oczywiście bywa, bo nie jestem ideałem i, jak każdy, mam swoje za skórą. Ale staram się, nie unikam rozmów, nie odwracam się od opinii innych, ale… I dochodzimy do kolejnej cechy czyniącej nas ludźmi pośród zwierząt, czyli spójności deklaracji z zachowaniem. Nie znoszę mimikry, maskowania się, przebieranek, mówienia jednego, a robienia drugiego, uśmiechów obliczonych na efekt, kręcenia, zwodzenia i ciągłej kalkulacji, co mi się bardziej opłaca – wdepnąć w gówno, czy je ominąć. Czy to pomaga, czy utrudnia w życiu – pewnie wszystko zależy od okoliczności – jednak nie ma obecnie wojny, okupacji, więc wydaje mi się, że gra w otwarte karty powinna dominować w życiu społecznym.
      Szklarskiej Poręby Dolnej nie traktuję, jak trampoliny. Wybory uzupełniające nie są dla mnie kolejną zagrywką, próbą losu, połechtania własnego ego, czy czego tam. Są konsekwencją przekroczenia Rubikonu w 2018 roku. Proszę wybaczyć górnolotność, ale tak to traktuję. Wiele z osób startujących w wyborach zniknęło, przepadło. Czy odgrzeją się w trakcie następnych wyborów, niczym kotlet? Ja jestem, bo chcę zmiany. Uważam, że samorząd powinien być z jednej strony zwrócony do mieszkańców, z drugiej (ale tej samej) powinien wyznaczać standardy i ich bronić. Nie powinniśmy przy tym mylić „elastyczności” z „fundamentem zasad”. Rozumiem, że Juliusz to mógł mieć na myśli, kiedy wiedza czy intelekt pomaga w zachowaniu i obronie stanowiska, a nie w lawirowaniu, a przy ich braku pomaga innym w manipulacji: burmistrzowi (nie pije w tym momencie do naszego, piszę ogólnie, jako o osobie zajmującej kierownicze stanowisko w gminie), przypadkowym inwestorom, układom koleżeńsko-biznesowym itd.
      Myślę, że Juliusz użył skrótu myślowego i nie chodziło mu o obrażanie, czy poniżanie innych radnych ze Szklarskiej Dolnej, którzy działali w RM. Zresztą zauważyłem, że emocje wyborcze bardziej Jemu, niźli mi się udzieliły. Radnych zawsze najlepiej oceniają mieszkańcy z okręgu. Wiem też, że nie brakowało takich, którzy w Państwa pamięci zapisali się pozytywnie.
      Ja oceny się nie boję. Jeśli to ma Pana w jakiś sposób do mnie przekonać.
      Bycie “znaczącą umysłowo osobowością” nie zawsze pomaga w konsolidacji życia społecznego, a może też stać na przeszkodzie. Gdziekolwiek pracowałem, zawsze miałem dobre stosunki z pracownikami najniżej usadowionymi w hierarchii przedsiębiorstwa. Nigdy ich nie unikałem i zawsze znalazłem czas, aby z nimi porozmawiać. Taki jestem, tak mnie wychowano. Wszyscy dzielimy wspólny los, a więc nie cwaniakujmy, tylko sobie pomagajmy.
      Do wyborów jest jeszcze sporo czasu. Niejeden artykuł poświęcę Dolnej, dzieląc się z Państwem swoimi spostrzeżeniami oraz pomysłami. Odwiedzę Was także w miejscu zamieszkania, oczywiście w zgodzie z reżimem sanitarnym.
      Pozdrawiam i życzę owocnej decyzji wyborczej.

      • Panie Michale, dziękuję za odpowiedzi. Podzielam pozytywne postawy i aktywność społeczną o jakich Pan pisze. Będziemy śledzić program wyborczy Pana i innych kandydatów. Łączę pozdrowienia.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje