10.3 C
Szklarska Poręba
czwartek, 21 października, 2021

Spotkania z mieszkańcami?

Kontakty z mieszkańcami były jednym z elementów programów wyborczych Radnych, Burmistrza nie wyłączając. Każdy mówił o spotkaniach, o konsultacjach, o potrzebie zwiększenia udziału mieszkańców itd. Nie ma nic bardziej oczywistego niż zwykła rozmowa z ludźmi. Okazjonalne pogaduszki na ulicy to za mało. Jedna z kandydatek na radną bardzo się obraziła na taką ocenę. Uznawała, to za podstawowe źródło znajomości spraw mieszkańców. Nie otrzymała mandatu.

Od wyborów mijają 3 miesiące. Wszystkie struktury Rady zostały ukonstytuowane, harmonogram posiedzeń komisji ustalony, odbyło się kilka sesji – czas na ruszenie w teren do swoich wyborców. Nie dało się zauważyć w mieście ani jednego zaproszenia. Trwa sezon turystyczny. Nie wszyscy Radni mają zwiększony wysiłek zawodowy z tego powodu, ale wymówka będzie zgrabna. To dopiero początek długiej kadencji. Dajmy im czas do końca ferii, nawet do końca lutego. W marcu ruszą lody, a wraz z nimi, zapewne wszyscy Radni do swoich “kochanych (w kampanii) wyborców”.

Dla przypomnienia – tak brzmiały zapewnienia komitetów wyborczych w kwestii utrzymywania relacji z mieszkańcami [podkreślenia – JO].

 

 

 

Z programu wyborczego 7 filarów:

Dzielnicowe Forum Mieszkańcówsystematyczne spotkania (co najmniej 2 razy w roku) mieszkańców z radnymi rad dzielnic i rady miejskiej, władz miejskich i pracowników Urzędu Miasta.

“…Podstawowym instrumentem zdobywania wiedzy o potrzebach mieszkańców będą systematyczne konsultacje…”

Co prawda nie mamy klasycznych dzielnic miasta, ale można za takie przyjąć jednostki morfologiczne – Marysin, Centrum, SP Dolna, SP Średnia, Biała Dolina z Hutą. Kalkulacja wskazuje, że obiecywane minimum 2 spotkania w roku, w każdej dzielnicy daje 5 x 2 = 10 spotkań. Dla ścisłości – systematyczne nie oznacza odbębnienia dwóch serii po 5 spotkań, dzień po dniu. To już przerabialiśmy w ostatnich trzech kadencjach.

Jedyny spośród wszystkich Radnych, Rafał Wróblewski, reklamował się w sposób, który sugerował szczególną gotowość do kontaktów z mieszkańcami – “…Od najmłodszych lat pasjonuje mnie działalność społeczna, lubię być między ludźmi i blisko ludzi. Cechuje mnie głowa pełna pomysłów i konsekwencja w ich realizacji. Z uśmiechem idę przez życie…..”

 

 

 

“Lepsza Szklarska Poręba” pisała:

Bezpośredniej obietnicy spotkań program nie zawierał, jedynie powyższe informacje sugerujące zebrania publiczne oraz jedno ściśle tematyczne.

“…wprowadzimy w mieście zasadę konsultacji społecznych w najważniejszych sprawach miasta, w tym budżetowych (…) opracowanie dla poszczególnych dzielnic miasta Strategii Rozwoju do roku 2035, które będą zatwierdzane na ogólnym zebraniu mieszkańców…”

 

 

 

 

“Szklarska Poręba dla Mieszkańców” podobnie do poprzedniego komitetu  ujęła kwestię kontaktów bezpośrednich:

“….Najważniejszym zadaniem dla naszej wspólnoty samorządowej jest zwiększenie udziału mieszkańców w realnym sprawowaniu władzy – chcemy to zrobić poprzez system konsultacji społecznych i uczestnictwo w tworzeniu założeń budżetowych miasta, oraz rozstrzyganie najważniejszych, decydujących o naszej przyszłości kwestii przez ogół mieszkańców….”

Juliusz Olszewski

 


 

Komentarz szefa Komitetu Społecznego “Obywatelska Szklarska Poręba”

Kwestia pozostawania w łączności z mieszkańcami jest poza dyskusją. Radny, osoby prowadzące jakąkolwiek działalność społeczną nie powinny funkcjonować w próżni. Z jednej strony jest aktywność “działacza”, z drugiej strony aktywność mieszkańca. Z tą drugą jest w Szklarskiej trochę problemów, z tą pierwszą dodajmy także. Deklaracje około wyborcze są coraz bardziej profesjonalne, chwytają, ale intencje kandydatów można zbadać jedynie po wyborach. Swoistą formą konsultacji jest powołany po wyborach, głównie przez osoby związane z KWW Lepsza Szklarska Poręba, Komitet Społeczny Obywatelska Szklarska Poręba. Regularnie na spotkaniach (poza paroma wyjątkami) jest obecny radny Piotr Kozioł, parokrotnie gościliśmy innych radnych. Radni chcąc świadomie podejmować decyzje z trakcie głosowań muszą zapoznawać się z masą dokumentów, spraw i sytuacji mających miejsce w mieście. Obrady rady, praca w komisjach i przygotowywanie się doń zajmuje sporo czasu. Kwestią do oceny pozostaje faktyczne zaangażowanie poszczególnych radnych. Trochę ich obserwuję w trakcie pracy komisji, nierzadkie jest szybkie pochwycenie torebki lub czapki i ewakuacja z sali nr 2 UM, tylko gdy przewodniczący ogłosi koniec obrad. Można dość łatwo wyłuskać grupę milcząco angażujących się w pracę komisji i obrady rady, a także robiących dużo szumu z reguły o nic lub dziękujących w imieniu rady nie wiadomo za co i na jakiej podstawie (np. podziękowania dla komendanta Andrzeja Suchty wyrażone przez radnego Krzysztofa Jahna na ostatniej sesji). Ten styl pracy daje możność przepchnięcie każdej uchwały. Na szczęście po ostatnich wyborach pojawiło się paru radnych, którzy czytają dokumenty i wspólnie na komisjach starają się je analizować. W taką bieżącą pracę wpisuje się potrzeba współdziałania z mieszkańcami, wyborcami. Ważny jest wybór formuły. Ja zachęcam mieszkańców do kontaktów z Komitetem, właśnie w celu opracowania metod współpracy z gremiami decyzyjnymi w mieście. To może być łącznik dla zapracowanych mieszkańców i zapracowanych radnych, gdyż członkowie Komitetu funkcjonują w przestrzeni społecznej miasta, a także próbują orientować się w ruchach UM i innych graczy w przestrzeni Szklarskiej Poręby.

Obok tego niezbędnym są szeroko zakrojone konsultacje społeczne, które postulowaliśmy w czasie wyborów: jaka ma być Szklarska w perspektywie 10-15 lat. Od razu dodam, rzetelne konsultacje, a nie takie, jak zwykle: “wyłożyliśmy dokumenty, plany itd. w UM i nikt się z nimi nie zapoznał, a nie przepraszam, była jedna osoba”. Jeśli nie zajdzie rewolucja w głowach urzędników z wyboru i konkursu, Szklarska będzie się toczyć, miast sterowana podążać w obranym kierunku.

 

  Michał Pyrek

 


 

Komentarz Radnego

Pierwszym działaniem jakie podejmowałem, wespół z innymi radnymi, była walka o budżet obywatelski. Pamiętajmy, że w pierwszym projekcie uchwały budżetowej budżetu obywatelskiego nie było. To były pierwsze kontakty z tymi mieszkańcami, którym zależało na powstaniu takiego narzędzia integracji społecznej w mieście.

Dla mnie forum spotkań z mieszkańcami, którzy takiej aktywności potrzebują, to komitet obywatelski. Omawiamy bardzo konkretne tematy, np. regulamin budżetu obywatelskiego, sprawę komunikacji w mieście, czy temat uchwały krajobrazowej konsultowany min. z arch. Jackiem Świtalskim, który proponuje zupełnie odmienne podejście do tego zagadnienia. Dyskutujemy nad budżetem miasta.

Myślę, że dla tych, którzy informacji i kontaktu potrzebują są też komisje rady. Jest zwyczajem rozpoczynanie tych spotkań od pytań i problemów mieszkańców, którzy przyszli ze swoją sprawą.

Na moje możliwości czasowe sezon działa, oczywiście ujemnie. Myślę, że dodatkowe formy komunikacji z mieszkańcami będą możliwe na wiosnę.

 

   Piotr Kozioł

Poprzedni artykuł“Johanniswoche”
Następny artykułMam takie pytanie…
- Reklama -

1 KOMENTARZ

  1. Odnoszę wrażenie, że władze miasta i urzędnicy potrzebują zachęty do działania ze strony mieszkańców. Żyjemy w górach i wiemy, że trudno jest przeć pod górkę, ale nic nie robiąc można łatwo się stoczyć.
    Liczę na aktywność również wyborców Pana Burmistrza, którzy wybrali jego program, tak bogaty między innymi w konsultacje społeczne. Możemy się różnić poglądami, ale każdy głos w dyskusji jest wartościowy. Zachęcam do aktywności, jeśli na sercu leży dobra przyszłość Szklarskiej. Miasto żyje, życiem jego mieszkańców (turyści są tylko gośćmi). Będę się cieszył, jeśli nie wystarczy krzeseł dla wszystkich, którzy zechcą przyjść na spotkanie Komitetu Społecznego. A ja, chętnie postoję.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje