-2.2 C
Szklarska Poręba
czwartek, 9 grudnia, 2021

Śmierdząca sprawa

W czasie ostatniej sesji Rady Miasta doszło do dyskusji sprowokowanej skargą mieszkańców ul. Hoffmana – państwa Grażyny i Krzysztofa Kowalczyków. Są oni sąsiadami naszej oczyszczalni ścieków i jak powiadają “Żyć się nie da”.

O niewydolności obecnej oczyszczalni ścieków mówi się już od jakiegoś czasu, choć z ust kierownika naszego oddziału KSWiK pana Marcina Kryrowicza padały stwierdzenia , że “nie ma jeszcze takich problemów“, “że owszem, w chwilach szczególnego natężenia ruchu turystycznego ocierają się już o maksymalne moce, ale ostatnia średnia  (ostatnie 3 miesiące) odbioru nieczystości mieści się jeszcze w normach przepustowości oczyszczalni” (..) “obecny wzmożony smród to problem nieodbieranego osadu z oczyszczalni i prowizorycznej wiaty w której składowany jest tenże, a która to wiata ma być zastąpiona magazynem hermetycznym”.

Wszytko to brzmiało jakoś “mętnie”, a sprawę zgrabnie podsumował radny Rafał Wróblewski stwierdzeniem: “Wszystko jest dobrze, tylko śmierdzi”. Ten smród towarzyszy mieszkańcom i wita naszych gości tuż przy tablicy Szklarska Poręba przy “Ponurej Małpie”. Można powiedzieć – Perła Karkonoszy wita wszystkich na swojsko…

Decyzje o rozbudowie oczyszczalni zostały podjęte, ale kiedy się ona rozpocznie nie wie nikt. Sam pan Marcin Kryrowicz opowiadał o decyzji środowiskowej, na która czekają od sierpnia 2018. Teoretycznie ma ona być wydana w ciągu 30 dni od złożenia dokumentów, nie ma jej jednak do dnia dzisiejszego, a to warunek niezbędny do rozpoczęcia jakichkolwiek działań .

Ciekawe, jak w tym kontekście będzie wyglądać, a raczej “pachnieć ” nasze miasto gdy sfinalizują się już rozpoczęte budowy, głównie apartamentowców oraz innych obiektów, które już otrzymały decyzję o przyłączeniu do sieci. Z informacji, które pojawiają się w mediach wynika, że to będzie ok. 2000 nowych miejsc noclegowych w Szklarskiej Porębie. Pewnie developerzy będą szybsi w swoich działaniach niż KSWiK, wszak “czas to pieniądz” . Problem zresztą nie dotyczy tylko ścieków , ten sam temat odnosi się do gazu , komunikacji w mieście, a pewnie w niedługim czasie i wody.

I tutaj chciałem nawiązać do zdania, które padło z ust pana burmistrza Mirosława Grafa (3 godz. 10 min.25 sek. nagrania z sesji Rady Miasta z dn. 25.04.2019) “… może wzorem Karpacza czas rozpocząć dyskusję w mieście na temat kierunków jego rozwoju, jak ma Szklarska Poręba wyglądać za kilkanaście lat “. To “może” wg. mnie jest już mocno spóźnione w wielu kwestiach. Mleko się rozlało. Należy zatem niezwłocznie taką dyskusję rozpocząć, tak by wypracować wspólnie plan rozwoju naszego miasta, a nie kontynuować tzw. “rozwój inercyjny“, który opisywany jest w wielu dokumentach planistycznych Szklarskiej Poręby, i który jest, de facto naszym dzisiejszym stanem faktycznym.

Co Państwo na to ?

 

   Piotr Kozioł

Poprzedni artykułŚwiat się śmieje, szambo się leje
Następny artykułHanna Greń
- Reklama -

5 KOMENTARZE

  1. Czyli jak dobrze rozumiem , burmistrz po 4 latach kadencji może zacząć “rozmawiać” o kierunkach rozwoju i o tym jak będzie wyglądać Szklarska Poręba za kilkanaście lat . Świetnie . To trochę tak jakbyśmy sobie zaczęli rozmawiać na tonącym statku jakie porty chcemy odwiedzić w przyszłości .
    Panie burmistrzu , Szklarska za chwilę nie wytrzyma braku działań w najbardziej podstawowych obszarach , gdzie byśmy nie spojrzeli wszystko woła o natychmiastowe skuteczne działania . SKUTECZNE DZIAŁANIA , panie burmistrzu a nie “rozmowy” . To Pan jako decyzyjny i odpowiedzialny za miasto ma mieć pomysł i wiedzę jak go realizować, jaki jest status realizacji “7 filarów” , którymi Pan omamił wyborców ? . Chciał pan zostać burmistrzem kolejną kadencję – proszę bardzo ma Pan drugą kadencję . Prowadzenie miasta to z całym szacunkiem nie jest prowadzenie lekcji WF-u , pilnie oczekujemy podjęcia natychmiastowych i skutecznych działań z Pana strony .

  2. Lekcja W-F to łatwa sprawa. Daje się dzieciakom piłkę i idzie się na zaplecze. Czy tak żądzi miastem V-master? Chyba nogi za bardzo się rozjechały i coś pękło w kroku. Słabo to wygląda, a jeszcze słabiej, że kiedy KSWiK inwestował w sieć kanalizacyjną, już była ona mało wydajna i niedostosowana do ówczesnych warunków. Od tego czasu powstało od groma apartamentowców i każdy lokator chce coś spuścić do wspólnej sieci. Rozmawiać trzeba było 10 lat temu najpóźniej. Teraz pozostaje uciekać z Titanica.

  3. 03-09-2019 godz 21;40 nie da się oddychać w okolicy ul. Hofmana – należy zaprosić pana burmistrza na wieczorny spacer ul. Hofmanna – co będzie miał do powiedzenie ? Jak można jeszcze nakazać turystą płacić podatek klimatyczny (czy miejscowy) za coś takiego. PANIE BURMISTRZU CZY PANU PO LUDZKU NIE JEST WSTYD ZA OSZUKIWANIE LUDZI??? to już nie jest sam zapach, to są nielegalne nocne zrzuty ścieków do strumienia Czeska Struga a następnie do rzeki Kamienna. Jesteśmy świadkami przebywając w przyległym pensjonacie. Czytając taką wypowiedź; cytat” z ust kierownika naszego oddziału KSWiK pana Marcina Kryrowicza padały stwierdzenia , że “nie ma jeszcze takich problemów“, “że owszem, w chwilach szczególnego natężenia ruchu turystycznego ocierają się już o maksymalne moce, ale ostatnia średnia (ostatnie 3 miesiące) odbioru nieczystości mieści się jeszcze w normach przepustowości oczyszczalni” (..) “obecny wzmożony smród to problem nieodbieranego osadu z oczyszczalni i prowizorycznej wiaty w której składowany jest tenże, a która to wiata ma być zastąpiona magazynem hermetycznym”,wypowiedź + dowody, co płynie strumieniem Czeska Struga a następnie rzeką Kamienną w normalnej społeczności należy odwołać ze skutkiem natychmiastowym tego pana kierownika a następnie pociągnąć do odpowiedzialności urząd burmistrza! jako gospodarza.
    Życzymy mieszkańcom czystego powietrza tak jak można spodziewać się po tak pięknej okolicy. Ale powinien tym tematem zainteresować inspektor środowiska.

  4. W ostatnich dniach sprawą ścieków zrzucanych do rzeki zainteresował się prokurator, ale Szklarska, to nie Warszawa. Chyba lubimy ten swojski smrodek.

  5. Sytuacja wydolności/niewydolności naszej oczyszczalni jest z grubsza nieskomplikowana. KSWiK wydawał kolejnym inwestorom kolejne kwity-zapewnienia dostarczania wody i odbioru przez ścieków przez oczyszczalnię. Ktoś się pod tymi kwitami podpisywał i jest oki ? Kierownik Oddz. KSWiK-u informuje, że ,, wzmożony smród to problem nieodbieranego osadu z oczyszczalni i prowizorycznej wiaty, w której składowany jest tenże…”Taka informacja skłania do zadania pytania:dlaczego śmierdzące osady nie są odbierane na bieżąco i dlaczego składowane są w prowizorycznej wiacie? Przecież nie od roku, szczególnie latem, w tej okolicy obrzydliwie capi!!!
    Natomiast usiłuję zrozumieć sytuację związaną z awarią w Warszawie., ponieważ z medialnych przekazów wynika, że skiepściły-rozszczelniły się dwa kolektory TŁOCZĄCE ścieki do oczyszczalni ,,Czajka”. Czyli, logicznie pojmując należy przyjąć, że do oczyszczalni dociera mniej ścieków. Jeśli tak jest, to rodzi się pytanie: dlaczego z oczyszczalni dokonuje się ,,kontrolowanego” spustu nieoczyszczonych ścieków do królowej polskich rzek? Budowany jest prowizoryczny kolektor nad lustrem wody. Czy to oznacza, że po jego uruchomieniu jeszcze więcej ,,szajsu” popłynie do Wisły ? Czy też to oczyszczalnia także się zawariowała ? Może ktoś wie i wyjaśni na czym polega problem ?

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje