6.6 C
Szklarska Poręba
wtorek, 21 września, 2021

Pojazdy służbowe 1

Nabycie, przez Urząd Miejski kosztownego (ponad 120 tys PLN) auta odbyło się w hucpiarskich okolicznościach – pogwałcono bowiem, rzetelną analizę potrzeb transportowych gminy. Nic dziwnego, że pojawiły się wątpliwości, co do prawdziwości urzędowych zapewnień, że jest to auto “dla urzędu”, a nie osobista limuzyna Burmistrza, “godne auto” jak wyraził się jeden z Radnych.

Postanowiliśmy zapytać w innych urzędach jak wygląda wykorzystywanie pojazdów służbowych, o ile takowe znajdują się na stanie. Pytanie zadaliśmy w trybie dostępu do informacji publicznej (IP). Ludzie mają prawo wiedzieć w jaki sposób są wydawane społeczne pieniądze. Urzędy nie mają powodu analizować celu złożenia zapytania. Nie ma, również ustawowego obowiązku podpisywania zapytania składanego w trybie dostępu do IP.

Jak pamiętają niektórzy, w latach 90-tych wyznacznikiem statusu zawodowego była “fura i komóra” co, w pewnych kręgach działało w wersji wzbogaconej: “fura, skóra i komóra”. Skóry wyszły z mody, telefony spowszedniały, ale samochód nadal jest przedmiotem westchnień. Zwłaszcza taki, którym jeździ się do utraty tchu bez zawracania sobie głowy jakimiś kosztami.

Treść zapytania oficjalnego była następująca:

 

Wniosek
o udostępnienie informacji publicznej

Na podstawie art. 2 ust. 1 i art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 6 września 2001 r. o dostępie do
informacji publicznej (Dz.U. Nr 112, poz. 1198) wnoszę o udzielenie mi informacji dotyczącej pojazdów służbowych wykorzystywanych w Urzędzie:

1. Ile aut służbowych posiada Urząd?
2. Proszę o podanie marek, modeli.
3. Jakie są lata produkcji pojazdów?
4. Czy osoby korzystające z pojazdów są zobowiązane do prowadzenia kart drogowych, lub innej ewidencji wyjazdów służbowych? Jakiego rodzaju jest ta ewidencja?
5. Jeżeli urząd nie posiada pojazdów służbowych, to na jakich zasadach są rozliczani pracownicy korzystających z pojazdów prywatnych do celów służbowych?
6. Czy, w przypadku korzystania z pojazdów służbowych, upoważniony pracownik urzędu może wykonywać jazdy w celach prywatnych? Jeżeli tak, to na jakich zasadach?

Jednocześnie na podstawie art. 14 ust. 1 powołanej ustawy wnoszę o udostępnienie mi powyższych informacji poprzez przesłanie informacji pocztą elektroniczną na adres glossp.redakcja@gmail.com

W celu umożliwienia realizacji niniejszego wniosku wyrażam zgodę na przetwarzanie moich danych osobowych zgodnie z ustawą o ochronie danych osobowych z dnia 29 sierpnia 1997 r. (tj. Dz.U. Nr 101 z 2002 r., poz. 926).

Z poważaniem
(-)

Już kilka dni po przesłaniu zapytania nadeszła odpowiedź z Mysłakowic. Można określić ją, jako wzorcową – w ramki i na ścianę! Mało, że wyczerpująca to jeszcze w ekspresowym tempie!

Zgodnie z  >>> ustawą urzędy mają odpowiedzieć “bez zbędnej zwłoki” max w terminie 14 dni. “…Jeżeli informacja publiczna nie może być udostępniona w terminie określonym w ust. 1, podmiot obowiązany do jej udostępnienia powiadamia w tym terminie o powodach opóźnienia oraz o terminie, w jakim udostępni informację, nie dłuższym jednak niż 2 miesiące od dnia złożenia wniosku.” 

Poniżej odpowiedzi z Rewala, Mirska, Augustowa i Lubania.

>>> Rewal   >>> Leśna   >>> Agustów   >>> Lubań

 

Podsumowanie.

Miejscowość Ilość poj. Lata prod. Karty drogowe Inna ewidencja Jazdy prywatne
Mysłakowice 4 2013 -2015 tak Limit do 300 km na auta prywatne,  nie
Rewal 17 (razem z zakładem komun.) 1993 – 2012 tak kontrola zużycia paliwa nie
Leśna 3 1994 – 2014 tak (książki wyjazdów) nie nie
Augustów 2 2008, 2015 tak Ryczałt na auta prywatne nie
Lubań 2 2008, 2010 tak Indywidualne rozliczanie aut prywatnych nie

 

Na dalszych stronach GŁOSU SZKLARSKIEJ PORĘBY, pod kolejnymi tytułami “Pojazdy służbowe… ” przeczytacie Państwo jakie odpowiedzi nadeszły z innych urzędów.

 

- Reklama -

22 KOMENTARZE

  1. Szacun dla redaktora za przygotowanie i zebranie informacji 🙂 . Na przykładzie odpowiedzi z urzędów widać że kwestie korzystania z samochodu służbowego są jasne i czytelne . Co rzuca się w oczy i co jest normą, to zakaz korzystania z samochodu służbowego w celach prywatnych . Żaden z urzędów nie ma samochodu tej klasy i za taką kwotę jaki ma do dyspozycji nasz burmistrz .
    Pisałem już o tym ,że burmistrz traktuje miasto jak swój prywatny folwark . Jednym z elementów tego folwarku był zakup samochodu za 120 tyś zł – kaprysu burmistrza . Zakup całkowicie nieuzasadniony , nie poparty żadnymi realnymi potrzebami. Jest to kolejny przykład na to z kim mamy do czynienia i do czego to doprowadzi jeżeli nie zaczniemy reagować . Najważniejsze sprawy dla miasta leżą zamiecione pod dywan ale samochód pan burmistrz ma “reprezentacyjny” . Ręce kolejny raz opadają ….

    W państwach afrykańskich takich jak np. Burkina Faso czy Uganda miejscowi kacykowie jeżdżą Rolls-Roysami , czują się dowartościowani chociaż dookoła wszystko jest w ruinie .

    • W Karpaczu był jeszcze lepszy wał, niż w Szklarskiej. U nas przynajmniej burmistrz przedłożył sprawę potrzeby zakupu auta pod głosowanie RM (cóż, że radni chcieli busa, chcieć to oni mogą). Pomijając “rzeczowość” analizy potrzeb transportowych UM, która została napisana “na kolanie” i w szkole to by była za to pała, Skoda Kodiaq nie jest odpowiedzią nawet na nią. A w Karpaczu burmistrz Jęcek po prostu przesunął środki na koniec roku i nabył samochód, również Skodę Kodiaq, tylko o 20 tys. droższą od naszego burmistrza (klasyczny wyścig szczurów, tylko w wydatkowaniu pieniędzy publicznych). Kocham tę solidarność osadzonych na stołkach w wydawaniu gminnych pieniędzy na własne zachcianki.
      Więcej aut karpackiego UM nie pamiętam, ale to kol. Juliusz sprawdzi.

    • A Pani Iwona uważa ,że z tym samochodem jest wszystko O.K. jeżeli chodzi o potrzebę jego zakupu ? o wydanie 120 tyś z naszych pieniędzy ? dla kogo i jakie cele ma spełniać ten konkretny model samochodu ? naprawdę nie widzi Pani potrzeby zareagowania ? przecież odpuszczając każdą taką patologiczną sytuację dajemy przyzwolenie na więcej . W końcu trzeba powiedzieć stop , tak wyglądało to do tej pory i już wystarczy .

      • Drogi Panie! Oczywiście, że należy ustalić zasady korzystania z samochodu. I z tym się absolutnie zgadzam. Ale mam wrażenie, ze na tych łamach najważniejsze jest to, żeby “dowalić” Grafowi. Kultura języka, kultura wypowiedzi. Tego tu brakuje. A co do tych 120 tysięcy. Zdaje się, że Rada te pieniądze “dała” burmistrzowi. W naszym imieniu, bo to my Radę wybraliśmy. Proste.

      • Oczywiście że to skandal. Przecież Szklarska Poręba jest jedynym miastem które zakupiło samochód służbowy. Nawet Trzaskowski jeździ metrem a Sutryk tramwajami. U nas co prawda nie ma metra ani tramwajów ale jest wyciąg na Szrenicę i urzędnicy powinni wyciągiem jeździć a nie samochodem służbowym. Służbowego busa należało eksploatować tak długo aż by się rozsypał na trasie. Ja też myślę, że należy powrócić do XIX wiecznych standardów kiedy urzędnicy wykonujący obowiązki służbowe chodzili piechotą, względnie jeździli bryczką – o zgrozo – zaprzężoną w magistrackie konie. W ogóle uważam parafrazując cytat z Seksmisji, że samochodów służbowych nie ma , nie było i nie potrzeba…..

        • Panie Mariuszu posługując się Pana logiką dlaczego by nie kupić Audi Q7 za 350 tyś .? Przecież to tylko samochód służbowy , to i tak nie Pana pieniądze więc można wydawać . A może Porsche Panamera full opcja za 500 tyś . ? A co tam , kto bogatemu zabroni , niech inne gminy i urzędy jeżdżą Daciami a burmistrz w Szklarskiej Porębie będzie pomykał fajną Skodą . Przecież ze wszech miar zasłużył .
          I wy się drodzy Państwo dziwicie ,że w tym mieście nic się nie zmienia . Czytając wypowiedzi Pani Iwony i Pana Mariusza – wiecie dlaczego .
          P.S.
          Widzę Panie Mariuszu ,że broni Pan burmistrza jak niepodległości . Proszę mi w takim razie odpowiedzieć bo może Pan wie – jakie cele ma spełniać Skoda której zakup “klepnął” burmistrz . Komu ma służyć ? Czekam na odpowiedź i z góry dziękuję 🙂

          • Jedyną rzeczą przed którą chciałbym się obronić jest Twoja nienawiść drogi Tymonidesie (czy jak Ci tam). Dlaczego skoda a nie dacia? Bo dobre auto jest lepsze od gorszego. Lepiej się sprawdzi w górskich warunkach Szklarskiej Poręby zwłaszcza zimą. Myślę , że każdy swój wpis powinieneś kończyć wzorem Kato Starszego, słowami : Ceterum censeo Szklarska Poręba delendam esse

          • Panie Mariuszu widzę ,że przechodzimy na łacinę , to miło z Pana strony bo zrobiło się tak światowo .
            Odpowiem również w tym klimacie ze specjalną dedykacją dla burmistrza i Pana .
            “Errare humanum est, in errore perservare stultum”
            P.S.
            Nadal nie odpowiedział mi Pan na pytanie zawarte w moim wpisie . Ucieka Pan przed odpowiedzią ?
            Pozdrawiam

          • Tymonidesie – wzorem admina – nie zagłębiam się w dysputy z anonimami. Proszę wybaczyć 🙂

          • Red.: wyzwisko podane w języku bardzo obcym, a nawet martwym, pozostaje wyzwiskiem. Ja wiem, że na wyżynach intelektu panuje ogromne poczucie humoru i zdystansowanie do własnych mądrości i można stosować słowne harce, których maluczcy nie pojmą! Mam jednak prośbę o wyrozumiałość dla nas, średnio oczytanych.

          • Łaciną zaczął Pan Mariusz i jak widać rozkręcił nam się w tym . Może w ten sposób chce uciec od odpowiedzi na nurtujące nas pytania , gdy brakuje argumentów trzeba zmienić temat rozmowy 🙂 . Ale nie z nami te numery .
            Panie Mariuszu ponawiam po raz kolejny pytanie , może Pan odpowiedzieć po łacinie 🙂 .
            Jakie cele ma spełniać Skoda której zakup “klepnął” burmistrz za 120 tyś . Komu ma służyć ?
            Tylko proszę już nie ściągać cytatów z internetu , wierzymy że jest Pan inteligentnym człowiekiem . Pozdrawiam

  2. Mam pytanie natury technicznej. Skoro w komisji Rozwoju Gospodarczego jest ponad 7 członków, to jak oni się zmieszczą do takiej Skody jadąc na wizję lokalną? Wygląda na to, że 5 osób siedzi na siedzeniach, a reszta w bagażniku. 🙂

  3. Graf jest z P.O.??? No tak. Naoglądał się może “ośmiorniczek” na górze władzy i chciał może jak oni pokazać, że mu się należy, bo jest panem i władcą?

    Co jak co, ale trzeba było kupić busa, a nie skodę. Skoro taksiarze dają radę zimą busami w górskich warunkach, to urzędasy też by dali radę. A wsiadłoby 9 osób a nie 5.

    Cena raczej nie byłaby inna.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje