8.8 C
Szklarska Poręba
środa, 22 września, 2021

Podlaskie wakacje cz. 7 – Wierszalin II

Czemu zwykle jest tak, że konflikt z duchowieństwem przysparza zwolenników – rzecz do zastanowienia. Ale rzeczywiście wokół Ilji , już „proroka”, gromadziło się coraz więcej wiernych. Siebie nazywali archaniołami lub apostołami, miewali objawienia, które zdarzyły się np. w Puchłach i w Ciełuszkach, pojawiły się ‘matki boskie’. Nazywano ich wtornikami, gdyż uważali, że dzień święty to wtorek – we wtorek przegnali z cerkwi wysłannika biskupa, który przybył odprawić nabożeństwo pod nieobecność Ilji. Wierzyli też w ukrzyżowanie proroka i nawet próbowali to przeprowadzić – na rozstaju dróg pod Wierszalinem stoi drewniany z napisem: „Krzyż zamachu na życie”.
Ilja Klimowicz dystansował się od tych legend, wszak jego zwolennicy chcieli go ukrzyżować, więc trudno się dziwić. Niemniej uważał się za nowe wcielenie Jezusa. Na leśnej polanie niedaleko Starej Grzybowszczyzny zaczął budować Nowe Jeruzalem – stolicę, która miała przetrwać koniec świata. Jako jedyna na ziemi– Wierszalin.
W osadzie osiedlili się jego wyznawcy. Porzucili majątki, opuścili rodziny, pisali ikony i psalmy, układali opowieści. Wszystko skończyło się, gdy wybuchła II wojna światowa. Ilja zniknął w tajemniczych okolicznościach. Jedni mówili, że uciekł, inni, że zadenuncjowany do NKWD został wywieziony do łagru gdzieś koło Krasnojarska, a potem zmarł w jakimś domu starców. Sekta się rozpadła. Ale ponoć jeszcze za PRL żyli tam jego wyznawcy – jeden mężczyzna, pono
upośledzony i kilka ‘świętych kobiet’. Nie, nie, żadnych paskudnych plotek – to byli ludzie wiary i modlitwy.
Dziś nikt tam nie mieszka. Teren otoczony jest drewnianym płotem. Chata proroka zabita deskami, obok szopa i drewniany krzyż oraz fundamenty drugiej cerkwi, którą próbował zbudować Ilja, obecnie przekształcone w pomnik ekumenizmu.

>> Miniwycieczki – Opuszczone miejsca na Podlasiu – FOTO

 

FILM.

W Puszczy Knyszyńskiej niedaleko wsi Grzybowszczyzna znajduje się miejsce zwane Wierszalin. Związana jest z nim niesamowita historia charyzmatycznego proroka Eliasza Klimowicza, który w latach 20 i 30 XX wieku został uznany przez miejscową ludność za proroka.

 

  Bożena Danielska

 

Wykorzystano:

Poprzedni artykułDrogie ogrzewanie
Następny artykułFestiwal Retro – slalom i skoki
- Reklama -

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje