8.9 C
Szklarska Poręba
wtorek, 21 września, 2021

Podlasie moja miłość

Mówiłam, że się zakochałam w Podlasiu ? Chyba już lata mi trzeba.
Najfajniejsze są tereny wokół dawnego miasta królewskiego Narew. Mocno archaiczna zabudowa, autentyczny układ ruralistyczny wiosek, ławeczki wzdłuż płotów dla wypoczynku strudzonych lub sąsiedzkich pogawędek, boćki na gniazdach i cerkiewki w złotych kopułach.

Teren płaski – łęgi, podmokłe łąki wokół rzeki Narew. Domy ustawione szczytem do ulicy, na miarę człowieka, skromne, drewniane, często jaskrawo malowane, wszystkie z okiennicami.
Ludność ?? Trochę są urażeni, gdy sugeruje im się białoruskie pochodzenie, są Polakami. Lecz między sobą rozmawiają gwarą polsko-białorusko-ukraińską. Zupełnie nie ma problemu z religią. Prawosławni żenią się z katoliczkami i odwrotnie, ale zdecydowanie więcej jest prawosławnych. Zwłaszcza wzdłuż granicy. Na wiejskich zabawach nadal niebezpiecznie.
W Puchłach – miejsce na zupełnym końcu świata – stoi jedna z ładniejszych cerkwi. Wioska maleńka, cerkiew ogromna. Cerkwie są często niebieskie, niebieskie są często nagrobki a nawet całe cmentarze, jak cmentarz w Dubiczach Cerkiewnych. Na krzyżach wiszą kokardy mówiące “byłem cię odwiedzić”. Ilość kopuł cerkwi ma swoją symbolikę; jedna kopuła to symbol Boga Jedynego, trzy – Trójcy świętej, pięć – Chrystusa i czterech Ewangelistów, siedem – siedem sakramentów, etc. Kształty kopuł świadczą o pochodzeniu. Kopuła nowogrodzka jest wąska, stożkowa, szyszak; styl moskiewski reprezentuje kopuła cebulasta – płomień świecy, kopuły bizantyjskie mają kształt półkolisty.
Ładny to kraj, lecz nie da się opisać wszystkiego, zwłaszcza jego zapachu, ciepła, rozległej przestrzeni i czegoś co trudno nazwać.

>>> Foto Facebook

 

     Bożena Danielska

Poprzedni artykułSpokojnie, to tylko śmieci
Następny artykułPodlaskie wakacje cz. 1
- Reklama -

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje