7.1 C
Szklarska Poręba
wtorek, 26 października, 2021

Nerwowość

… czyli jak Radny wywiera presję, ale nie zawsze mu się udaje.

W poniedziałek, 04. lutego na Komisji Rozwoju omawiano kilka spraw, a szczególną uwagę zwracało zachowanie Radnych, zwłaszcza jednego z nich.

Formy.

Przewodniczącym Komisji jest Janusz Lichocki (urbanista). Zastępcą Krzysztof Jahn (właściciel sklepu). Wykonywane zawody mają tu znaczenie. Przewodniczący J. Lichocki spóźnił się trochę, więc posiedzenie rozpoczął Zastępca. Jak już Przewodniczący dotarł na miejsce, to Zastępca jakby tego nie zauważył i w dalszym ciągu nadal prowadził spotkanie. Przewodniczący zna się na planowaniu przestrzennym. Na Komisji obsługuje mapy cyfrowe, tłumaczy szczegóły formalne, wyjaśnia Radnym i publiczności współzależności. Zastępca – dużo mówi w sposób wywierający presję. Jeżeli uzasadnia swoje stanowisko, to w sposób nie dający pola dla dyskusji – mówi szybko, zasypuje kaskadą słów. Zagadywanie, przerywanie, wtrącanie, są popularnymi narzędziami w prowadzeniu polityki, od Warszawy do grajdoła. Tak samo jak “strzelanie focha” – wywracanie oczami, mamrotanie pod nosem i gestykulacja wyrażające dezaprobatę dla odmiennego zdania. Sytuację poprawiłby stały monitoring przebiegu posiedzeń Komisji, tak jak jest to teraz na sesjach. Wrażenie wyszło marne, a uważne słuchanie było utrudnione. Może kogoś to bawić, bo „taka jest polityka”. Mnie nie bawi, chociaż zgadzam się ze zdaniem, że bywają tacy politycy. Od Warszawy… W kanonadzie słów pojawia się ryzyko przepychania spraw, które powinny być przedmiotem spokojnej rozwagi.

 

Treść.

Rysunek przedstawia (symbolicznie) istotę jednej sprawy z Komisji.

 

Dawno temu, właściciel domu C dobudował garaż B, częściowo na fragmencie drogi miejskiej – 1. W tamtych czasach żadna siła samorządowa nie była w stanie wyegzekwować likwidacji samowolki. W międzyczasie pojawił się nowy właściciel domu A, który zgodził się, na wniosek miasta, odsprzedać skrawek swojej działki 2 po to, żeby poszerzyć powstałe zwężenie, żeby tamtym fragmentem ulicy dało się przejechać nie tylko osobówką. Lata płynęły, samowolka obrastała żywopłotem, aż teraz, właściciel domu C wystąpił z wnioskiem o wydzierżawienie mu działki pod garażem B. Byłoby to usankcjonowanie samowoli budowlanej sprzed wielu lat. Słuszne czy nie, to odrębna sprawa.

Komisja, po napiętych naradach zaopiniowała wniosek negatywnie. Napięcie powodował, właśnie radny Krzysztof Jahn stylem wygłaszania swoich opinii.  Zabiegał o „uporządkowanie sprawy”, o „zamknięcie starej historii” itp. machając ręką na sedno – sankcjonowanie samowoli. Spotkało się to ze sprzeciwem kilku Radnych wyrażanym, jakoś niepewnie, jakby z wahaniem. Przykro patrzeć jak Radni, z Przewodniczącym na czele, ciężko radzą  sobie z uciążliwą nadaktywnością jednego Radnego. Tacy bywają politycy, od Warszawy…..

 

Juliusz Olszewski

- Reklama -

2 KOMENTARZE

  1. Może problem dotyczy nie tylko samowoli budowlanej, ale osoby, która jej dokonała? Stąd konsternacja, nerwowość i “polityczne naciski” na radnych. Niektórzy powinni kandydować z hasłem: PRYWATA PONAD PRAWEM. Przekaz byłoby przynajmniej uczciwy.

  2. I co dalej? Czy było pozwolenie na budowę/zgłoszenie..? Czy nie ma możliwości wyegzekwowania prawa jeśli „inwestor” budowę na terenie miejskim? Jak przywrócić sytuację do stanu zgodności z prawem? Czy stanowisko stawia niektkórych ponad prawem? Nie jest to sprawa istotna dla funkcjonowania miasta, lecz ważna moralnie.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje