7.1 C
Szklarska Poręba
wtorek, 26 października, 2021

Malarze ze młyna (3) – Alfred Nickisch

Zapraszamy do lektury trzeciego fragmentu z powstającej książki o malarzach z “Młyna św. Łukasza” autorstwa Przemysława Wiatera.

Alfred Nickisch (1872 – 1948) był synem rolnika urodzonym w podwrocławskiej wsi Biskupice. Wstąpił do wrocławskiego “Gimnazjum św. Macieja”, gdzie jego zdolności artystyczne odkrył wybitny pejzażysta, nauczyciel rysunku Robert Śliwiński. Kolejnym stopniem edukacji były trzyletnie studia na wrocławskiej Akademii Sztuki w pracowni malarstwa pejzażowego Carla E. Morgensterna. W tym czasie wyruszał na artystyczne wyprawy, podczas których wielokrotnie odwiedzał Karkonosze, okolice Trzebnicy, Bolkowa, Kotliny Kłodzkiej czy Wałbrzycha.

Zniechęcony zbyt spokojną kolorystyką i pewną rysunkowością obrazów proponowaną przez Morgensterna Nickisch udał się na dalsze studia artystyczne. Znaczny wpływ na młodego artystę wywarł prof. Akademii Sztuk Pięknych w Karlsruhe Carlos Grethe, impresjonista o mocnej osobowości twórczej, który nauczył go szerokich pociągnięć pędzlem i śmiałego zestawiania barwnych kontrastów. Dzieło malarskie miało oddziaływać całością, zarówno kolorystyką, jak i swoją kompozycją. Takiemu sposobowi malowania Alfred Nickisch pozostał wierny. Podejmując razem z C. Grethe artystyczne wyprawy nad Morze Północne Nickisch malował pejzaże z wsi fryzyjskich. Zaprzyjaźnieni malarze odwiedzili też znaną kolonię artystów na wyspie Sylt.

W latach 1898-1909 młody pejzażysta odbył na rakietach śnieżnych wiele zimowych wypraw w Karkonosze w towarzystwie przyjaciół – malarza Heinricha Tüpke i poznanego w górach starszego drezdeńskiego grafika i pejzażysty Otto Fischera. Zauroczony Karkonoszami, powrócił tutaj na stałe i od 1917 r. wraz z rodziną zamieszkał w Szklarskiej Porębie Górnej. Za mieszkanie obrał starą wiejską chatę o konstrukcji przysłupowo-zrębowej położoną ustronnie w dolinie Kurzackiej Wody przy dzisiejszej ul. H. Kołłątaja 14. Był jednym ze starszych malarzy bractwa.

 

Powszechnie znany i lubiany, zwany był jako “ojciec Nickisch”. Średniego wzrostu, niebieskooki blondyn ze szpiczastą bródką i zaczesanych w tył lekko falujących włosach, w ulubionych pumpach i z nieodłączną fajką, pogodny, dobroduszny, potrafił sobie zjednywać ludzką życzliwość. W styczniu 1936 r. podarował dr Wilhelmowi Bölsche widok na Śnieżne Kotły malowany z grani rozdzielającej Duży Kocioł od Małego. W parę lat potem grań ta otrzymała nazwę “Grani Bölschego”. Jego pejzaże zdobiły dom Carla Hauptmanna, a z jego młodszym bratem Gerhartem i Carlem E. Morgensternem Nickisch odwiedził kolonię artystów w nadbałtyckim Hiddensee.

A. Nickisch w 1933 r. został sportretowany przez innych “łukaszowców”; Hermanna van Rietschotena oraz prof. Arnolda Buscha, jak również wrocławskich profesorów malarstwa Maxa Wislicenusa i Eduarda Kaempfera. Dyrektor cieplickiej Szkoły Snycerstwa – Cirillo del’Antonio w 1934 r. na 70-te urodziny malarza wykonał w brązie medal z jego portretową podobizną. Od wczesnych lat 30-tych do opuszczenia Śląska w 1946 r. zajmował dawny dom swojego mistrza i przyjaciela Carla E. Morgensterna w Karpaczu – Wilczej Porębie. Następnie zamieszkał w Bambergu, gdzie zmarł w 1948 r.

Jeszcze przed wybuchem pierwszej wojny światowej w znanym i istotnym dla kultury śląskiej czasopiśmie regionalnym “Schlesien” omawiając twórczość artysty F. Schiller życzliwie stwierdzał: Kto choć raz zobaczy obraz Nickischa, nie zapomni go tak łatwo i kolejno pisał: Nie ma wielu w Niemczech, nie mówiąc już o Śląsku, którzy mieliby zdolności Nickischa, jego silny temperament i znakomite wyczucie barwy …

Artystyczne zauroczenie górami było przyczyną nadania A. Nickischowi wiele mówiącego przydomka – “Malarz Karkonoszy”.

1. H. van Rietschoten, Portret A. Nickischa, olej, płótno, 1933
2. A. Nickich, Śnieżne Kotły latem, olej, płótno, ok. 1920
3. A. Nickisch, Śnieżne Kotły na przedwiośniu, olej, płótno, ok. 1910

 

  Przemysław Wiater

Poprzedni artykułBohater zimy
Następny artykułKomisja Gospodarcza 25 lutego 2019 r.
- Reklama -

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje