12.5 C
Szklarska Poręba
środa, 25 maja, 2022

Kontrowersja dworcowa – cd.

Materiał wyborczy Grzegorza Sokolińskiego, kandydata na burmistrza Szklarskiej Poręby. Jest to odpowiedź na komentarze do artykułu z dn. 03.10.2018 r. pt.: „Kontrowersja dworcowa” >>> link.

„Co za bzdury.” „No to już manipulacja.” Tak napisali „Czytelnik” i „nieładnie” i ja się absolutnie z tym zgadzam, tylko w odniesieniu do tego, co napisali. O tym, że dworzec w Szklarska Poręba Górna będzie remontowany przez PKP już dawno wiedzieliśmy (nie będę ze szczegółami opisywał historii związanej z rewitalizacją linii kolejowej do granicy i tego, że już w pierwszym projekcie była przewidziana rewitalizacja dworca – to na inną okazję.) Sprawa dotyczy pozostałych budynków dworcowych (będę tak pisał, bo to kiedyś były stacje kolejowe i budynki stacyjne, a dzisiejsza terminologia ważna jest tylko dla znawców tematu), czyli Szklarskiej Poręby Dolnej, Średniej i Huty. Dolna i Huta były przekazane już do miasta i trwała końcówka negocjacji dotyczącą Średniej (długo trwały, bo i teren największy i najbardziej atrakcyjny) i jak wchodził nowy program UE na okres 2014 – 2020 było wiadomo, że unia położyła nacisk na transport kolejowy. Konsekwencją tego były zapisy, że w każdym programie regionalnym musi być zagwarantowany określony procent funduszy na transport kolejowy. I tak też było w przypadku Zintegrowanych Inwestycjach Terytorialnych Aglomeracji Jeleniogórskiej, której to byliśmy członkiem. W przypadku ZIT AJ wynegocjowano zgodę na bardzo niski procent, ponieważ większość gmin nie była zainteresowana koleją. Ostatecznie zapisano 3 mln euro, a ponieważ zainteresowana była tylko Jelenia Góra na projekt kolei aglomeracyjnej i Szklarska Poręba na rewitalizację budynków stacyjnych uzgodniliśmy, że w strategii ZIT AJ te dwa zadania się znajdą i będą realizowane, a ponieważ na ten priorytet był tryb naboru pozakonkursowy, oznaczało to, że po zapisie w strategii byłyby realizowane. Ale w ostatecznej wersji strategii negocjowanej przez nowego burmistrza projektu Szklarskiej już nie było, a Jelenia Góra ma modernizowane stare i budowane nowe przystanki (właśnie trwają prace) przy dofinansowaniu 12 641 125, 00 zł. Wystarczyło wiedzieć i dopilnować. A to, że jelenia Góra zgarnęła najwięcej zawdzięczamy podpisanemu przez nowe władze aneksowi do porozumienia ZIT AJ, w którym to aneksie przekazano pełnię władzy prezydentowi Jeleniej Góry, a on był mądry i tylko z tego korzystał.

Grzegorz Sokoliński

Poprzedni artykułOdpowiadając wszystkim…
Następny artykułWyjaśnienie do sondy
- Reklama -

3 KOMENTARZE

    • Szanowny Panie Marianie, nigdzie nie napisałem, że “Szklarska w ruinie” i Pan wybaczy, ale takie stwierdzenia proszę komu innemu przypisywać. Stwierdzam tylko, że obecne władze nie skorzystały z możliwości wykorzystania pieniędzy unijnych dla rozwoju naszego miasta. Pan, osoba prowadząca działalność gospodarczą, gdyby ktoś dał Panu możliwość dostania pieniędzy zapewne złożyłby wniosek i finansowałby swoją inwestycję z obcych pieniędzy, a nie ze swoich – chyba że ma Pan taki kaprys i wydaje Pan tylko swoje, ale to Pana cyrk i Pana małpy. W przypadku naszych wspólnych, publicznych pieniędzy jest inaczej i mam nadzieję, że Pan to rozumie.

  1. Jedno ale. Pieniądze na remont przystanków pozyskało PKP PLK a nie miasto Jelenia Góra. A przystanek na Dolnej nie należy już do PKP. I nie wspomnę kto go przejmował.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje

Głosuj na kobiety!

Manipulacja

Nieme kino