8 C
Szklarska Poręba
środa, 22 września, 2021

Kolejna dobra wiadomość

Przywykliśmy do dobrych wiadomości w Nadwiślańskim Kraju. Z kolejną można się zapoznać od 5 sierpnia, na stronie >>>ttg Dziennik turystyczny. Jan Wróblewski, współzałożyciel Zdrojowa Invest & Hotels, z dumą ogłosił, że spółka weszła w strategiczne partnerstwo z globalnym gigantem Radisson Hotel Group. Pod marką Radisson zostanie otwarty hotel w Szklarskiej Porębie przy ul. Osiedle Podgórze, a w przyszłym roku takiż sam obiekt, tylko w Kołobrzegu. Zanim wysilę się na komentarz miernoty inwestycyjnej i zazdrośnika, oddam głos panu Janowi.

“Polski rynek jest w boomie nieruchomościowym, turystycznym i hotelarskim. Jednak to, czy jest na nim miejsce na nowe hotele, zależy od lokalizacji. W niektórych segmentach i lokalizacjach miejsce wciąż jest, inne destynacje są już bardzo konkurencyjne i tworzenie nowych obiektów powoduje stagnację obłożenia i lekkie spadki cen” – mówi Wróblewski. Dodając – “Klienci jeżdżą po Polsce i po świecie, coraz więcej widzą, mają coraz większe wymagania. Basen czy SPA to już standard. Dlatego ciągle inwestujemy w nasze hotele. W Świnoujściu zdecydowaliśmy się na realizację aquaparku, dzięki czemu mamy dłuższy sezon, nawet gdy nie ma pogody. To jednak nie znaczy, że przyszłość mają tylko hotele 5-gwiazdkowe z najbardziej rozbudowaną infrastrukturą. W wielu lokalizacjach jest też miejsce na obiekty niższej kategorii .

Współzałożyciel Zdrojowej Invest, jak wynika z powyższego, zadumał się nad losem i możliwościami mniej zamożnych. Wywalić 4-, czy 5-cio gwiazdkowy hotel jest dość trudno, a i nie można przesadzić z założeniem obłożenia obiektu. Co innego klient budżetowy. W tym ostatnim, podkreślonym, zdaniu w wypowiedzi Jana Wróblewskiego kryje się zapowiedź kolejnej fali ekspansji inwestycyjnej, która dotknie pewnie także Szklarską Porębę. Nie będzie już można odgrywać orleańskiej dziewicy i trąbić, że któż mógł wiedzieć, że miast hoteli będą powstawać dziwo-twory, condo- i aparthotele. Inwestor wyraźnie o tym mówi: jesteśmy zainteresowani budową obiektów niższej kategorii. To nie będą rodzinne interesy, z których każdy wójt może być dumny – proszę bardzo, mamy tradycje, mamy ludzi, znamy się na tym. Jeśli duży biznes zacznie wypierać niewielkie interesy rodzinne, to doprowadzi do wyludnienia miasta turystycznego. Kwestie podatkowe? A jak 75% hoteli i pensjonatów będzie podmiotami zarejestrowanymi  np. w Makau albo na Malediwach, pozostającymi poza kontrolą polskich organów podatkowych? Staniemy się turystyczną enklawą, gdzie  samorząd lokalny zostanie sprowadzony do roli administratora sieci wodno-kanalizacyjnej.

Żółw zielony nabiera powietrza

Globalne partnerstwo w żadnym z zakątków świata nie przyniosło za wiele dobrego. Początkowy blichtr zdaje się przesłaniać nieodpornym na kuszące opakowanie długofalowy wpływ na miejscową gospodarkę owych “strategicznych partnerstw”. Posłużmy się przykładem Zanzibaru, który łączy ekonomiczną globalną ingerencję ze zmianami w ekologii i życiu społecznym wyspy. Wielkie hotele zawłaszczają wybrzeże, spychając tradycyjne siedziby mieszkańców w głąb lądu. Uniemożliwiają zarazem złożenie jaj samicom morskiego żółwia zielonego, które składają je w miejscu własnego wyklucia. Słupki rosną, ale wprost proporcjonalnie do degradacji wyspy. Inwestycje w “strategicznym partnerstwie” z globalnymi markami napędzają dochód akcjonariuszom i zwiększają możliwości ekspansji na inne rynki. W powiązaniu z tanimi przewoźnikami kreują modę na pobyt. Pytam pierwszego lepszego: “gdzie byłeś na wakacjach?”, “w Chorwacji” pada odpowiedź. “Ale gdzie, całej żeś nie zjeździł przez dwa tygodnie?” – męczę. “No, nie, jasne, czekaj, to był…” – im dalej od powrotu, tym trudniej sobie przypomnieć. Jeździmy, latamy, odwiedzamy, wszystko pobieżnie. To są uroki (bo łatwiej), ale i koszta masowej turystyki (bo niewiele w nas to zmienia).

Chcemy, aby Szklarska Poręba była marką, choć za bardzo nie wiemy, co ma się pod nią kryć. Chcemy, aby jak najwięcej z wypracowanych zysków zostawało w gminnej kasie, ale inwestorzy równie usilnie pracują nad tym, aby jak największa część zysków przypadła im w udziale. Można rzec, cóż, taki jest los peryferii, nic nie poradzimy.

16 grudnia 1773 w porcie w Bostonie, przy nabrzeżu Griffina na trzy z zacumowanych tam statków wdarło się ok. setki mieszkańców miasta, którzy zniszczyli cały ładunek herbaty, wyrzucając go do wody. W proteście przeciwko fiskalnej polityce metropolii – Królestwa Wielkiej Brytanii. Wydarzenie to przeszło do historii, jako “bostońskie picie herbaty” (The Boston Tea Party). Było akcją – typowym ruchem oddolnym, który zaowocował radykalizacją postaw i dalszymi wydarzeniami, które doprowadziły do wybuchu rewolucji amerykańskiej.

 

 

 

 

 

2019 Michał Pyrek

 

Źródła: (źr.: By Holobionics – Own work, CC BY-SA 4.0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=49070219)

Poprzedni artykułWięcej nie będzie
Następny artykułWotum nieufności ciąg dalszy
- Reklama -

2 KOMENTARZE

  1. Za komentarz niech posłuży oferta jednego z apartamentowców.
    “Sun & Snow Resorts – Szklarska Poręba to trzy budynki mieszkalne z basenem, sauną, jacuzzi oraz salami zabaw dla dzieci. To jedna z nielicznych inwestycji w Szklarskiej Porębie z mieszkaniami opodatkowanymi stawką VAT 8%. Dzięki temu będziecie Państwo mogli łatwo uzyskać kredyt na zakup mieszkania, zameldować się w nim oraz cieszyć się niższą ceną zakupu. W przyszłości stopa zwrotu z Państwa apartamentu będzie także wyższa dzięki niższej stawce podatku od nieruchomości (w porównaniu do apartamentów sprzedawanych jako lokale użytkowe, od których obowiązuje zdecydowanie wyższa stawka podatku)”. Skopiowane z http://lp.szklarskaresort.pl

  2. Czyli dajemy się nabierać, a raczej ,,sternicy” naszej małej łajby (cieszą się tandetnym świecidełkiem) jak przed laty wodzowie i mieszkańcy kolonizowanych krajów. Żenujące !

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje