10.3 C
Szklarska Poręba
czwartek, 21 października, 2021

Izersko – karkonoskie śmietnisko

Przez śmieci, ze śmieciami i w śmieciach,
Tobie, Ziemio nam poddana,
uszykowaliśmy przyszłość.

 

Artykuł Dawida Słocińskiego >>> „Przepiękna Szklarska Poręba” rozbudził ciekawość, ale widać po komentarzach, że fakty dotyczące gospodarki odpadami z Gminie oraz postępowania mieszkańców Szklarskiej Poręby i reakcją nań władz samorządowych wymagają naświetlenia.
Czas wiosennych roztopów to okres, gdy naszym oczom ukazuje się kolorowy świat opakowań zdeponowanych, gdzie popadnie. Wiadomo, że głównym winowajcą jest wiatr, kosmiczne oddalenie kontenerów, brak wystarczającej ilości koszy na śmieci, nonszalancja spitych turystów oraz łanie jeleni żerujące przy gustownych budkach w okolicy wyciągu, wrednie rozrywających worki. Gdyby nie te niesprzyjające warunki obiektywne, to byśmy mieli błysk. Nie na darmo sam burmistrz wysyła jasny sygnał dosiadając białego auta, czy to służbowego, czy prywatnego, wszak biel jest kojarzona z czystością, niewinnością. Tyle świat symboli. Gorzej z przekazem rzeczywistym: nieruchomość zamieszkiwana przez pana burmistrza widnieje w spisie rodzaju zbiórki w kolumnie zmieszane. Na pochwałę zasługuje uczciwe podejście do sprawy, na naganę aspekt pedagogiczny. Nie wszystkich jednak stać na deklarację: nie segreguję, bo nie chcę/nie muszę (choć w obecnej sytuacji ekologicznej jest to postawa głęboko nieetyczna). Mieszkańcy bloku, w którym mieszkam przy ul. Małej, jak monolit granitowy stanowią jedno: wszyscy deklarują segregację (wszystkie osiedlowe budynki widnieją w zestawieniu w kolumnie „odpady segregowane”), ale wrażenie jest inne, gdy zajrzymy do altany śmietnikowej. Czegóż tam nie ma, bo na pewno nie ma segregacji materiałów wyrzuconych. Konsekwencje dla kłamczuszków? Nie występują, czyli witaj w Gminie.
Komentator artykułu, pan dd, powątpiewał, czy aby wyrzucamy więcej. Jeśli punktem odniesienia jest nasze własne gospodarstwo domowe, to można odnieść takie wrażenie. Dla pełnej jasności przytoczę teraz dane, które generuje corocznie nasz UM.
Gdy ilość odpadów zebranych na terenie Gminy przeliczymy na liczbę mieszkańców (źródło danych za poszczególne lata: GUS) mieszkańców Szklarskiej Poręby, to okazuje się że jesteśmy w czołówce krajowej. Ilość odpadów komunalnych wzrasta. Analiza stanu gospodarki odpadami komunalnymi na terenie gminy za lata 2014, 2015, 2016 i 2017 pokazuje, że wzrost jest znaczny. Spadek natomiast został odnotowany w selektywnej zbiórce. Poniższa tabela pokazuje podstawowe kategorie odpadów i ich ilość zebraną na terenie Gminy.

 

 

Dane statystyczne najlepiej ukazywać w kontekście, same w sobie niewiele znaczą. Statystyczny mieszkaniec Warszawy, największego polskiego miasta, wytworzył w 2016 r. 333,7 kg śmieci, a statystyczny mieszkaniec Polski 312 kg (w 2017 r.), zanotowano wzrost o 9 kg w porównaniu z rokiem 2016.
Śmiecimy coraz bardziej, bo taka jest tendencja u producentów, do tego Polska jest jednym z przodujących producentów plastiku. Gminy nie radzą sobie z edukacją ekologiczną: albo jej nie prowadzą w ogóle, albo jest nieefektywna. Mieszkańcy nie zdają sobie sprawy z konsekwencji swojej nonszalancji, dorośli nie zwracają uwagi dzieciom, dzieci mają w nosie (naśladują dorosłych). Polityka ogólnokrajowa również nie sprzyja wyhamowaniu w tej dziedzinie. Ruch Zero Waste nie ma swoich rzeczników w kraju nad Odrą i Wisłą w gremiach decyzyjnych na szczeblu centralnym.
W naszej Gminie ilość odpadów jest ściśle związana z ruchem turystycznym. Wzrost od 2014 r. obrazuje liczbę odwiedzających miasto i zostających na nocleg. Jeśli opłata miejscowa może być niepobierana przez gestorów, to śmieci nie kłamią. Obecny ślad ekologiczny ludzi z pewnością przewyższa nawet nasze mniemanie o sobie, jako o wyjątkowym gatunku.
Na to nakładają się problemy Gminy z odbiorcami odpadów, których wszyscy opłacamy. Opłata śmieciowa wzrasta, pomimo zapewnieniom ustawodawców, że po wejściu w życie ustawy śmieciowej, będzie maleć. W Szklarskiej Porębie koszt wywozu odpadów komunalnych przeliczony na jednego mieszkańca wzrósł ze 159,74 zł w 2014 r. do 233,91 zł w 2016 r. I będzie rósł.

 

 

Zima z firmą Simeko dała się wszystkim w kość, podobnie z wywożącym odpady segregowane KCGO. W stosunku do Karkonoskiego Centrum Gospodarki Odpadami ze Ścięgien-Kostrzycy można wnosić podobne uwagi, jak względem innej spółki powołanej przez związek gmin: stanowią państwo w państwie. Umowa Gminy z KCGO zawiera m.in. obowiązkową usługę ze strony operatora w postaci utrzymania porządku w miejscach selektywnej zbiórki oraz mysie kontenerów dwa razy w roku. Efekt umowy możecie Państwo codziennie obejrzeć w gniazdach, a tym, którzy tam nie zaglądają dedykuję zdjęcia wykonane w centrum i na Białej Dolinie. To, że KCGO nie chce się wywiązywać z umowy, to mnie nie dziwi. Sprzątanie z pewnością spowolni ich pracę, do tego może ich jeszcze ktoś znajomy zobaczyć z miotłą i grabiami, a to duży afront dla polskiego męża z wąsami.

Budowa koło przystanku autobusowego – ścisłe centrum Szklarskiej Poręby – zasila odpadami rzekę Kamienną i nabrzeże. Zeszłoroczna interwencja u Straży Miejskiej okazała się bezowocna.

Dlaczego Gmina nie egzekwuje umowy z KCGO z pełna stanowczością? Dlaczego Gmina nie egzekwuje zapisów Regulaminu Porządkowego wśród mieszkańców i prowadzących działalność gospodarczą w Szklarskiej? Tego możemy się tylko domyślać. Cierpią na tym wszyscy: u pracowników KCGO wzrasta poczucie bezkarności, urzędnicy Gminy ćwiczą się z rozkładaniu rąk, miasto jest zasyfione, mieszkańcy poirytowani i skonfrontowani ze swoją bezsilnością. Czas przerwać ten śmieciowy obłęd.

 

Zadania dla Gminy Szklarska Poręba w zakresie gospodarki odpadami na dziś:

1. Zwiększanie udziału segregowanych odpadów w ogólnej puli wywożonych śmieci z Gminy poprzez:

a) wieloaspektową edukację śmieciową dzieci i dorosłych;

b) wprowadzenie systemu monitorowania źródła pochodzenia odpadów i wyciąganie konsekwencji w stosunku do niewywiązujących się z regulacji porządkowych wprowadzonych w Gminie.

2. Delikatne zwrócenie uwagi i taktowne przypomnienie Straży Miejskiej o jej roli w wypełnianiu przez mieszkańców i podmioty działające w Szklarskiej zapisów Regulaminu Porządkowego w Gminie (ze szczególnym uwzględnieniem placów budów – zapraszam na spacer po lesie w okolicach aparthotelu Blue Mountain).

3. Monitoring wypełniania umowy przez KCGO (Gmina obecnie to w pełni olewa: utrzymywanie miejsc selektywnej zbiórki w czystości, mycie kontenerów 2 razy w roku; od siebie dodam: organizacja miejsc zbiórki z dbałością o estetykę i formę tak, aby podkreślały, że jesteśmy w miejscu przyciągającym rzesze odwiedzających i gdzie dba się o otoczenie).

4. Zmiana Regulaminu Porządkowego w Gminie (projekt zmian przygotuję z radnymi); efekt wymaga stosowania pkt. 2.

5. Namawianie prowadzących działalność gospodarczą na terenie Szklarskiej Poręby do rezygnacji z opakowań styropianowych (pasza na wynos) oraz plastikowych.

6. Dogęszczenie skupienia koszy w ciągach wzmożonego ruchu pieszego.

 

Należałoby pomyśleć nad aplikacją, za pomocą której można by zgłaszać zaśmiecone miejsca do Gminy oraz miejsca, gdzie mieszkańcy, którzy we własnym zakresie porządkują tereny publiczne, deponują zebrane odpady. Choć wiązałoby się to z kosztami.

 

Parczek w pobliżu „Olimpu” – od ul. 1 maja. Mój mały zbiór 🙂

 

Nie wydaje mi się, aby moje propozycje działań „na już”, przerastały możliwości intelektualne oraz logistyczne pracowników UM i organu wykonawczego, ani narażały Gminę na zadłużenie. Ze swojej strony służę pomocą merytoryczną. Powodzenia i do dzieła!

 

2019 Michał Pyrek

Poprzedni artykułABC betonu
Następny artykułBudżet Obywatelski – 18 projektów
- Reklama -

8 KOMENTARZE

  1. Co do straży miejskiej – nie liczyłabym na działanie. Najpierw nadzór nad strażnikami, czy na budowie nie mają znajomych, bo jeżeli tak to mandatu nie wlepią. Bo jak później się pokazać w cywilu idąc do kawiarni?

  2. Zwrócić należy uwagę, dlaczego płacimy za śmieci tak dużo. Otóż co roku z wpłat z gospodarki śmieciowej zostaje bardzo duża nadwyżka. Ta nadwyżka nie jest zwracana mieszkańcom, ani nie jest przeznaczana na gospodarkę odpadami. Co dzieje się z tymi pieniędzmi? To jest pytanie bardzo istotne, radni powinni się tym zainteresować.

    • Za poprzedniej kadencji rady wystąpił ze stosowna interpelacja radny Ryszard Głodek. W odpowiedzi od burmistrza zostały wymienione m.in. inwestycje w infrastrukturę niezbędną do prowadzenia gospodarki odpadami, jednak bez wyszczególnienia kwot i konkretnych przedmiotów. Dlatego zwróciłem się do organu wykonawczego z zapytaniem o informację publiczna w tym zakresie. Czekam na odpowiedź, którą opublikuję w Głosie.
      Wczoraj na zebraniu Związku Gmin Karkonoskich zostały przegłosowane nowe, wyższe stawki za wywóz odpadów komunalnych zmieszanych (kod 200301).
      Niestety, bez spalarni koszty będą rosły. Może dobrze, bo w końcu pęknie wrzód wyhodowany przez współczesną gospodarkę: wielkie nic w pięknym opakowaniu przynoszące zysk nielicznym.

  3. dobrze ujęte panie Michale

    Wtrącę trzy grosze, w tej statystyce brak informacji o opłatach za śmieci. Czy wpływy wzrosły proporcjonalnie do wzrostu ilości śmieci.
    a jeżeli nie wzrosły to dlaczego?
    Można koszt przeliczać na mieszkańca, ale wydaje się to pomyłką matematyczną. W Szklarskiej opłata za śmieci jest powiązana z zużyciem wody i powinno się porównać te dane, Czy wzrosła proporcjonalnie ilość sprzedanej wody i czy zostały wniesione opłaty?
    Czy są to wpływy wystarczające na pokrycie kosztów? i t d
    Fakt wzrostu na mieszkańca to efekt większego śmiecenia przez mieszkańców , czy też należy to połączyć z większą ilością turystów.
    Ktoś w zeszłym roku podawał w okresie letnim że szklarska przyjęła 2 000 000 , a od czasu kiedy inf się ukazała do końca roku jeszcze trochę przyjechało.
    pozdrawiam
    dd

    • To o czym Pan wspomina, faktycznie obrazowałoby, czy przeciętny mieszkaniec Szklarskiej, nieprowadzący usług noclegowych płaci więcej oraz pozwoliłoby na pokazanie szczelności systemu: czy, ci co zużywają dużo wody, płacą więcej za śmieci. W tym drugim przypadku, to można odpowiedzieć, że raczej tak, gdyż taką zależność wykorzystuje system opłat w Szklarskiej. Nie dotarłem do informacji o kosztach za rok 2017, acz dane z lat 2014-16 pokazują mniej więcej stałą wartość opłaty za 1 tonę odpadów. Jednak ceny wzrastają, pomimo kolejnych zmian ustaw, dodawania kolejnych frakcji do segregacji. Wzrastają koszty składowania odpadów. Jeśli nie spełnimy unijnych założeń gospodarki odpadami w najbliższych latach, to będzie jeszcze drożej. Niewiele wskazuje na to, że Polska sobie z tym poradzi. Od dziś mamy wyższe stawki, bo KCGO zadłuża się z tytułu niedoszacowania kosztów składowania odpadów. Mamy też najwyższą opłatę przewozową. Najwyraźniej solidarność w ZGK zanikła. Protokoły posiedzeń Zarządu Związku Gmin wskazują na niewielką wolę walki ze strony naszego burmistrza.
      Do tego w Szklarskiej podstawowym problemem jest opracowanie takiego systemu, dzięki któremu można by było egzekwować odstępstwa mieszkańców, czy prowadzących działalność gospodarczą od złożonej deklaracji. To wymaga jednak odwagi.

      • Problem złożony jest, zacznę więc od “ostatniego ogniwa” od obywatela.
        Wydaje się że wiele zmieniło na przestrzeni ostatnich 30 lat, w mentalności, podejściu do miejsca w którym żyjemy, naszych małych ojczyzn, jak i kraju Polski.
        Wyrosło nowe pokolenie , dziś to trzydziestolatkowie wychowani w niełatwym czasie.
        Pokolenie Ich rodziców, dziadków przystosowujące się do zmieniającej się rzeczywistości.
        Podejście do otaczającego nas otoczenia, potrzeba piękna, porządku, chęć wykonania wysiłku by najbliższa okolica wyglądała schludnie to jedno.
        Motywuje również ludzi pieniądz i poczucie sensu tego co robią.
        Jeżeli segregacja śmieci przynosi nam wymierną korzyść, będziemy skłonni do wysiłku i starań by segregować.
        Jaki dostrzec sens w segregacji jeżeli docierające do nas informacje o systemie odbioru śmieci, świadczą tylko o jednym, ogólne wysypiska śmieci zamieniono na wiele składowisk, lub składowiska posegregowanych śmieci.
        Jeżeli jest problem z miejscem ich składowania, oznacza to że niewiele z naszego wysiłku segregacji wynika.
        Plastik, szkło papier nie są przetwarzane. Składowanie ich wymaga miejsca oraz pracy. Miejsca ich składowania są powodują uciążliwość życia w ich okolicy i stanowią poważne zagrożenie ekologiczne. Przykładem tej tezy są informacje o palących się składowiskach.
        Gdzie sens?
        Pozytywnym przykładem segregacji który znam jest metal, Ludzie są gotowi nie do śmieci nie do lasu ale do punktu skupu odwieść metalowe śmieci.
        cdn
        pozdrawiam cieplutko
        dd

      • Szkoda tylko że mniej jest zbierających puszki po napojach, popsuła to zapewne pomoc społeczna “dając im rybę” 🙂
        Następny stopień do urzędnicy.
        Najczęściej to ludzie kompetentni obeznani w przepisach i ich stosowaniu,
        Wypełniając swe obowiązki nie zmienią przepisów prawa które jak widać nie daje rozwiązania problemu.
        Możliwości zmiany postaw obywateli też raczej nie mają.
        Przejdźmy zatem szczebel wyżej, ustawodawca .
        Czuję się bezsilny , jak mówi Pismo Święte, a ono się nie myli, “po owocach poznacie ich”. Marny efekt pracy naszych ustawodawców.
        Tym bardziej marny że są miejsca na ziemi (całkiem niedaleko) gdzie radzą sobie lepiej z tym problemem.
        Wracając na poziom gminny nikt nie ma pomysłu, środków, nie ma kto zaryzykować w zakłady przetwórstwa śmieci jakichkolwiek.
        Zapewne przedsiębiorcy nie doliczyli się zysków.
        A propos w Poznaniu funkcjonuje spalarnia.
        Cóż pozostaje ?
        Syzyfowie wszystkich gmin łączcie się
        Pozdrawiam
        dd

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje