Materiał wyborczy
Szanowni Państwo! W związku z co raz częstszymi atakami na KWW Gospodarni dla Miasta oraz kandydata na burmistrza Mirosława Grafa, które masowo zaczynają pojawiać się w sieci, oświadczamy, że nie zleciliśmy (!!!!) produkcji filmu w reżyserii Pani Anity Gargas nt. problemów w Karpaczu. Dlaczego nie my?
1. To nie w naszym stylu.
2. Nie mamy takich środków ani “układów”
3. Nie bardzo rozumiemy ataki na nas, ze film miał zdyskredytować kontrkandydata Pana Grafa na stanowisko burmistrza. Obejrzeliśmy i nie padło w nim nazwisko kontrkandydata. Skąd zatem taki atak? Nie jest tajemnicą, że był przez 10 lat zastępcą burmistrza Karpacza. Nie wiemy i nie osądzamy, co wiedział, o czym decydował. Może atakujący nas mają głębszą wiedzę i uważają, że trzeba bronić? Nie wiemy.
Dlaczego o tym piszemy, skoro winny się tłumaczy? Dlatego, ze wylewa się na nas pomyje. Można milczeć, można nadstawiać drugi policzek, ale niech to wszystko się odbywa uczciwie. Nie opublikowaliśmy tego filmu na naszym profilu. Mogliśmy? Pewnie tak. Ale to nie nasze metody.
Miłej, śnieżnej niedzieli:-)
Komentarze z Facebook’a
Czyli KWW Gospodarni zaczynają “brudną kampanię” . W przypadku braku argumentów pozostaje obrzucenie błotem a nóż coś się przyklei . Panie burmistrzu Graf , bo pan odpowiada za ten komitet , miał pan możliwość zadania wszelkich możliwych pytań na żywo w czasie debaty wśród mieszkańców . Nie przyjął pan wyzwania a teraz posuwa się pan do insynuacji . To jest pana “wersja” debaty i wyjaśniania nurtujących tematów ?
Mam dla pana propozycję : Proszę we wtorek o 18.00 przyjść do “Kaprysu” i porozmawiać bezpośrednio na ten temat z panem Rzepczyńskim . Może żeby pana przekonać , uczestnicy spotkania zobowiążą się że nie będą zadawać panu żadnych pytań , ewentualnie pytania przygotowane wcześniej przez KWW Gospodarni . Takie warunki są dla pana OK?
Panie Tymonidesie! A po co Pan próbuje obu Kandydatów uszczęśliwiać na siłę???? Z jakiś powodów podjęli taką a nie inną decyzję i myślę, że należy ją uszanować. Po co dalej drążyć temat? Co takiego dałaby debata? Myślę, że każdy z Kandydatów chętnie rozwieje Pańskie niejasności dotyczące programu. Swoją drogą – poczytał Pan program jednego i drugiego??? Są bardzo podobne. O czym zatem mieliby Panowie debatować? Uszanujmy ich decyzję. Każdy z nas natomiast niech głosuje zgodnie ze swoim sumieniem. Tak chyba będzie najlepiej dla wszystkich. Miłego dnia!
Panie Obserwatorze , sprawa fundamentalna : kandydaci nie spotykają się na debacie dla siebie tylko dla mieszkańców .Między innymi dlatego ,że programy są podobne warto byłoby skonfrontować kandydatów w czasie debaty i pozadawać trudne pytania dotyczące nie tylko programów . Pan Rzepczyński zaraz jak tylko pojawiła się możliwość debaty zgłosił chęć udziału , pan Graf stwierdził w jednym z komentarzy na facebooku ,że wystarczy rozmowa z mieszkańcami pod sklepem albo pod kościołem ( pytanie czy pan Graf z właścicielami apartamentowców też spotyka się pod sklepem ) . Widzi pan różnicę ? Bo coraz większa ilość mieszkańców zaczyna ją dostrzegać . Bardzo miłego dnia i najbliższych 5 lat 🙂
W tym zamieszaniu informacyjnym dostrzegam kolejny sukces kampanii wyborczej. Rosną standardy prowadzenia kampanii. Prawie wszystkie komitety wyborcze postawiły niemal za punkt honoru, aby kampania była pozytywna. Oświadczenie Gospodarnych jest tego przykładem. Takie zachowania dobrze rokują na przyszłość. Z pewną nieśmiałością pozwolę sobie napisać, że właśnie tak uczymy się demokracji. Wreszcie zaczynamy szanować innych, nawet swoich konkurentów.
I oczywście nie ma znaczenia, że osoby z najbliższego otoczenia Pana Grafa wrzucały info i zachęcały do obejrzenia tego reportażu na facebooku. To jest śmieszne. Powiedzmy szczerze. Cel był wiadomy. Nie ładnie, nie ładnie. RR trzyma klasę do końca. I módlmy się, aby nie nakręcono takiego reportażu o Szklarskiej Porębie.
A ja chciałbym, żeby nakręcono. Jeśli jest tak, jak w Karpaczu. albo i gorzej, to niech się kręci. Powinno się nieprawidłowości pokazywać. Jeśli takie są. Modlę się zatem o to, żeby nakrecono.
Oj są, są. Indywidualni, mali inwestorzy mogliby wiele powiedzieć o współpracy z dotychczasową władzą w Szklarskiej. Temat rzeka. Za to deweloperzy i rodziny urzędników nie narzekają 😉
A poza ogólnikami jakieś konkrety? Strzela się nie bardzo wiadomo w kogo.
To ja mogę konkret przytoczyć. Plan zagospodarowania Biała Dolina – zawsze w planach określa się procentowo udział mieszkaniówki do usługówki. Jednak na Białej Dolinie burmistrz wprowadził zapis, że mieszkaniówki może być nie więcej niż 2 mieszkania. Ten zapis został wprowadzony ponieważ developer chce tam wybudować 17 pensjonatów dwu apartamentowych. Burmistrz przygotował specjalny zapis dla dewelopera… taki przykład.
Oczywiście, że nie ma znaczenia. Jedni stawiają praktyki z Karpacza za wzór inni przed nimi przestrzegają. Zwykła wymiana argumentów. Gdyby osoby z otoczenia Pana Grafa nawoływały : “Obejrzyj film o Karpaczu i nie głosuj na Rzepczyńskiego” to moglibyśmy mówić o brudnej kampanii. Nie traktujmy Karpacza jak świętą krowę tylko dlatego, że kandydatem na burmistrza Szklarskiej jest były zastępca burmistrza Karpacza. Osobiście mam dość już tego plucia na Szklarską, której potencjał, problemy, wady i zalety ma zastąpić zamiennik spod Śnieżki. Taki reportaż o Szklarskiej nie powstanie, bo nie było tu takich przekrętów. Żaden burmistrz nie potwierdził nieprawdy w dokumentach narażając miasto na 2 mln złotych etc etc. (Nie mówię o zastępcy).
Jestem pod wrażeniem i nie ma w tych słowach żadnej ironii.
Cieszy mnie to osobiście, że Państwa Komitet wydał takie oświadczenia. W związku z tym, Waszym zdaniem nie odpowiadam za wydarzenie, które miały miejsce w Karpaczu latach 2014-2018: zmiany planu, podpalenia wagonu itp. bo wtedy nie pracowałem w urzędzie.
Również nie mogę odpowiadać: za oskarżenie p. burmistrza Malinowskiego o wydanie na remont innych dróg 2 mln złotych z środków przeznaczonych na pierwszy etap budowy tunelu oraz za samozapłon auta radnego, co zostało potwierdzone dwukrotną opinią biegłych…
Mam nadzieję, że ostatnie pięć dni kampanii przebiegnie na konstruktywnym sporze programowy, a pogłoski i plotki o “odpaleniu bomby na Rzepczyńskiego” tuż przed ciszą wyborczą są tylko plotkami niecnych przeciwników kulturalnej i spokojnej kampanii wyborczej.