8.8 C
Szklarska Poręba
środa, 22 września, 2021

Dzień Ziemi

Od 1970 roku 22 kwietnia jest obchodzony jako Dzień Ziemi. Zanim doszło do pierwszych obchodów ludzie nie zważali zbytnio na efekty środowiskowe swojej działalności. A podejmowane wysiłki na rzecz ochrony miały ograniczony charakter (pierwszy park narodowy na świecie to Yellowstone powołany w 1872 r., w Polsce to Białowieża i Pieniński PN powołane w 1932 r.). To było raczej tworzeniem enklaw, a nie przejawem działań na rzecz ochrony systemowej.

Ludzie w dalszym ciągu reagowali tak, jak dawniej. Powietrze jest zadymione i śmierdzi? Cóż, to cena naszego rozwoju. Rzekami płyną śnięte ryby? Cóż, w końcu jest ich tak wiele… W spokojnym przyjmowaniu “odwiecznego” porządku, gdzie człowiek to centrum, a wszystko kręci się wokół niego pomagały systemy religijne zakorzenione w początkach cywilizacji. To nurt wciąż trzymający się mocno m. in. w polskiej polityce, którego symbolem jest minister Szyszko i skupieni wokół jego osoby ludzie określani mianem “biblistów”.

W latach 1960. tradycyjny model zaczął pękać. Ludzie zaczęli dostrzegać coś więcej niż wersy Psalmów i ajaty sur. Zobaczyli, że wiele niekorzystnych i zagrażających ich egzystencji zjawisk jest efektem niekontrolowanego wzrostu gospodarczego, pędu do posiadania i postawienia własnego gatunku w centrum świata. Wojna wietnamska, zatrute powietrze w miastach, wycieki ropy naftowej połączyły wrażliwych polityków USA i proekologiczne ruchy obywatelskie, czego efektem był obchodzony po raz pierwszy Dzień Ziemi.

Jednak nie zatrzymano się w pół kroku. Nagłośnienie problemów środowiskowych zaowocowało powołaniem Environmental Protection Agency (Federalna Agencja Ochrony Środowiska), która stała się przykładem instytucji dla innych państw. W przeciągu roku Kongres Stanów Zjednoczonych uchwalił wiążące i zmieniające politykę państwa amerykańskiego w zakresie ochrony środowiska akty prawne wytyczające ścieżkę postępowania innym państwom.

Wycinka drzew, na którą zwrócił ostatnio uwagę mieszkaniec Huty w Szklarskiej Porębie zaowocowała dyskusją na grupie >>>Mieszkańcy Szklarskiej Poręby. To dobrze. Nie tylko dla samej wymiany poglądów, ćwiczenia się w kulturze wymiany sądów, ale również dla możliwości przyjrzenia się nam samym. Co sądzimy o naszym otoczeniu? W dyskusji mamy dość rozległe spektrum – od czystego sentymentu po racjonalizacje, wpływy do budżetu generowane przez LP i względy bezpieczeństwa. Jednak w dalszym ciągu dyskusja drepcze po niedużym okręgu. Wycinajmy – nie wycinajmy. Przecież sadzimy na miejsce wyciętych drzew nowe. To, co się dzieje, to zagłada lasów…

Amerykański biolog przez wiele dziesięcioleci badający mrówki, Edward O. Wilson, będąc blisko dziewięćdziesiątki opublikował książkę zatytułowaną “Pół Ziemi. Walka naszej planety o życie”, w której postuluje podział Ziemi dokładnie na dwie połowy. Połowa dla człowieka – antroposfera, a  połowa ma pozostać dzika, bez wpływu naszego gatunku.

Czy jesteśmy na to gotowi? Chcąc chronić bioróżnorodność nie mamy zbyt wiele czasu na podjęcie decyzji.

 

 

 

 

 

 

2021 Michał Pyrek

Edward. O. Wilson “Pół Ziemi. Walka naszej planety o życie”, Wyd. Aletheia, Warszawa 2017

Poprzedni artykułFiksacja na cięcie
Następny artykułPSZOK-u nie ma, winnych też
- Reklama -

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje