1.9 C
Szklarska Poręba
wtorek, 6 grudnia, 2022

Debata… w Kowarach :)

Poprzedni artykułWyborcze refleksje
Następny artykułDebata…. w JG :)
- Reklama -

10 KOMENTARZE

  1. u nas jest to zjawisko nieznane, albo jeden z kandydatów umie się tylko uśmiechać na plakatach. Panie Burmistrzu, czy zawszony lud usłyszy Pana głos w końcu?

  2. Taaaa i w Jeleniej też. I po obejrzeniu debaty w Książnicy Karkonoskiej myślę że taki cyrk nie jest w Szklarskiej potrzebny. Sztywny regulamin debaty sprawił, że kandydaci nie zaprezentowali pełni swoich możliwości. Ot taka ustawiona, wyreżysowana, delikatna niby sprzeczka, niby wymiana deklaracji . Coś tam sobie pogadali nawzajem zarzucili i koniec. Spektakl bez merytorycznego wsadu. Publiczność selekcjonowana, po 20 osób z każdego KWW a mimo to agresywna. Krzyki z sali, przerywanie rozmówcom…..rolą takich debat nie jest poznanie programu kandydatów tylko podsycanie atmosfery konfliktu. No można ewentualnie sprawdzić jak sobie kandydaci radzą w sytuacjach stresowych. I tyle zysku.

    • Debata = show. Mimo to jest potrzebna. Unikanie jej jest wybaczalne tylko z przyczyn wyższych, np. ktoś się jąka. Show nie wyklucza merytorycznego kontaktu. Jak jest od początku do końca ustawiona, to nie ma żadnego sensu, ale jak kandydaci są otwarci i nie robią ludzi w balona, to powinna, obowiązkowo się odbyć. A propos wady wymowy – Jurek Owsiak jąka się, ale ma to w nosie. Dlatego tak uwiera grajdoł.

      • Tak debata jest potrzebna ale w Szklarskiej OBAJ panowie kandydaci nie wypracowali porozumienia co do jej formy. Zgodnie potwierdzili, że obaj. Nie wnikam dlaczego. Być może zabrakło czasu – przyszły tydzień jest krótszy z uwagi na święto. Być może zabrakło pomysłu na jej organizację. Być może jedna strona coś chciała narzucić drugiej. Być może nikt nie chciał aby zamiast profesjonalnie przygotowanej debaty wyszła przygotowana na szybko sprzeczka która zdeformowała by obraz dość pozytywnej jednak kampanii. No i właśnie taka jak w Jeleniej którą zabija regulamin jest bez sensu. Tak debaty są potrzebne. Jak chleb i igrzyska. Choć po prawdzie jakiegoś wielkiego zainteresowania debatą w mieście nie widać. Jakiegoś wielkiego żalu nie słychać. Te parę anonimowych osób to jeszcze za mało by stwierdzić że wszyscy mieszkańcy, że większość debaty oczekiwała. Myślę, że większość podchodzi do tematu obojętnie. A preferencje wyborcze już są u niemal każdego kto na głosowanie pójdzie, wyrobione.

        • Preferencje wyborcze, a styl prowadzenia kampanii to drugie. Debata uczciwa, to sygnał otwartości, na brak której za M.Grafa narzeka duża grupa. Elektorat RR nie spadł z nieba, razem z desantem lidera! Trzeba posłuchać ludzi, zwłaszcza młodych.

          Jak Pan sobie wyobraża wyrażanie chęci uczestnictwa w debacie?
          Marsze z flagami i pochodniami de-ba-ta! de-ba-ta! Rozmawiamy w sieci. A ile osób czyta i nie pisze komentarzy? Tu, z resztą, nie chodzi o masówkę. Chodzi o postawę „do” a nie „od”.

  3. Jest pomysł jak przekonać pana burmistrza do debaty. Może gdyby zaproponować debatę z deweloperami od apartamentowców to wtedy pan burmistrz by przyszedł ? Pojawia się tylko pytanie czy my ,”szara masa” miasta mielibyśmy tam wstęp ?

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje

Koniec samowoli?

Kamieńczyk ściekiem

Zaczadzeni smrodem

Głosuj na kobiety!