11.3 C
Szklarska Poręba
poniedziałek, 8 sierpnia, 2022

Lęk wyborczy

„Podpisałbym Ci poparcie kandydatury. Jak wygra Rzepczyński to będzie ok, ale jak Graf…?” No właśnie, co stanie się jawnie popierającym Rzepczyńskiego, gdy wygra Graf?
Czy tak daleko idące kalkulacje stawiają nas faktycznie w szeregu społeczeństw demokratycznych, pluralistycznych (dopuszczających wielość postaw i przekonań)? O przeszłości wie każdy, nawet jeśli nie ma wiedzy uporządkowanej, to wyniósł znajomość z domu. „Jak się wychylisz, to cię zniszczą”. Kto, jak, kiedy, gdzie? W przypadku mnożących się pytań, musi paść sakramentalne: „wiesz, jak jest”. Historia społeczeństwa żyjącego we współczesnej Polsce to wieki poddaństwa, prawie niewolnictwa, brak upodmiotowienia i obywatelskiej równości względem prawa. Pomimo oficjalnych deklaracji, praktyka dnia codziennego wskazuje na ukryte i co gorsza jawne formy wyzysku.Dlatego będąc szarakiem, lepiej się nie wychylać.

Dlatego chcąc coś „załatwić”, lepiej siedzieć cicho.

Dlatego, chcąc mieć „święty spokój”, należy wprzódy o niego zadbać.

Przykład Szklarskiej pokazuje, że lęk przed aktywizacją nie dotyczy tylko warstw nieuprzywilejowanych. Zwędrował na „szczyty” gminnej władzy. Ostatnia kadencja przebiegała pod hasłem „żyję dobrze ze wszystkimi”. Tylko, że nie wszystkim leży na sercu dobro gminy, czasem jedynie własna wątroba. Dlatego Straż Miejska nie jest narzędziem w respektowaniu Regulaminu Porządkowego Gminy, dlatego w centrum miasta dzierżawcy, właściciele działek robią na nich pierdolnik, dlatego styropian z budowy koło PKS-u zasila rzekę Kamienną itd. Jak można wejść na drogę administracyjną przeciwko syfiarzom, kiedy oni pójdą na wybory…
Apeluję do wszystkich niezdecydowanych: powieście plakaty obu kandydatów na swoich płotach, w swoich witrynach. Wyrażanie własnych opinii, opowiadanie własnego świata jest gwarantem dobrostanu psychicznego i przekłada się na poprawę funkcjonowania społeczności. Oczywiście pod warunkiem respektowania kultury dialogu, a tej uczymy się właśnie w trakcie wymiany poglądów, np. w czasie wyborów.
   © 2018 Michał Pyrek

Poprzedni artykułInformacja publiczna
Następny artykułTrzeba haratnąć w gałę
- Reklama -

5 KOMENTARZE

  1. No to już przesada. Nisko trzeba upaść, że napisać taki paszkwil. Graf trzyma swoich zwolenników strachem? Grubo Pan przesadził Panie Pyrku bo jest to podłe kłamstwo. Takimi metodami chcecie wygrać te wybory? Bo dla Was zwycięstwo jest celem samym w sobie a nie dobro miasta które traktujecie jak frazes do zatarcia złego wrażenia. Kogo w takim razie Graf zniszczył za brak poparcia? Kogo wyrzucił z pracy kiedy przejął Urząd po Sokolińskim? Jeżeli ktoś nie chce powiesić plakatu Rzeczpcyńkiego obok grafa to nie dlatego, że się boi burmistrza ale dlatego, że nie ufa ślepo Rzepczyńskiemu. Tego już Pan nie dopuszcza do świadomości?

    • Panie Prądowy, olaboga, Graf z małej litery poszedł w komie!!! A wracając do meritum, pomijając Pana ekspresją powodowane kalumnie, wykorzystuję klimat obecny w naszej (nie tylko) gminie do pokazania mechanizmu pozyskania poparcia (i z pewnością Gospodarni nie są tu chlubnym wyjątkiem). Nie ufam ślepo Rzepczyńskiemu, natomiast Pan odsłania mechanizmy działania “władzy”, cytuję: “Kogo w takim razie Graf zniszczył za brak poparcia?” Gratuluję skali.

  2. Wszyscy się boją opowiedzieć za Panem Ryszardem. Pod przykrywką neutralności chowają własne lęki o sprawy, które w przyszłości będzie im dane załatwiać w urzędzie. Wybory się skończą a źyć w mieście będzie trzeba i funkcjonowac w stefie biznesu czy usług, często powiązanych lub zaleźnych od obecnej władzy . Mamy rodziny, sami pracujemy w urzędzie lub firmie budżetowej. Oficjalne poparcie rodzi obawy. Tu nie chodzi o stan psychiczny, ale o poczucie bezpieczeństwa. Ludzie są zawistni i pamiętają…. przy urnie damy wyraz swojego poparcia.

  3. W (sjp PWN) pod hasłem neutralny znajdziemy: «nieopowiadający się za żadną ze stron w sporze»,«zachowujący neutralność polityczną>. Przy okazji próśb rozwieszania plakatów w sklepach, czy na płotach, spotykamy się często z postawą neutralności. Ludzie obawiają się oficjalnego opowiadania po którejś ze stron. Dlaczego? Co można stracić lub czego (kogo) się obawiać?
    Niestety już zdarzają się niefajne sytuacje, gdy sąsiad lub znajomy nie poznaje na ulicy, stały klient przestaje odwiedzać sklep, bo jego właściciel promuje nie tego kandydata na burmistrza.
    Ludzie! Każdy ma prawo do własnych przekonań! Nie bójmy się ich ujawniać, nie ulegajmy presji innych, brońmy swego zdania! Szanujmy poglądy innych! Pamiętajmy, że po wyborach życie dalej będzie się toczyć, a sąsiad i sklep nadal będą obok.
    Niemożliwe jest zachowanie neutralności, kiedy musimy dokonać wyboru, chyba że jesteśmy zwolennikami “tumiwiśizmu”.

  4. “No właśnie, co stanie się jawnie popierającym Rzepczyńskiego, gdy wygra Graf?” “Jak się wychylisz, to cię zniszczą” to Pana słowa – więc pytam w skali makro: Kogo to Graf zniszczył za brak poparcia? Pytam bo potrzebuję odniesienia do Pana insynuacji.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje

Głosuj na kobiety!

Manipulacja

Nieme kino