10.3 C
Szklarska Poręba
czwartek, 21 października, 2021

Czy niewiedza usprawiedliwia?

Chory, zwłaszcza ciężko, ma prawo nie wiedzieć, jakie konsekwencje i w jakim czasie go czekają. Mechanizm psychologiczny jest zasadniczo prosty: wyłączenie myślenia przyczynowo-skutkowego i wyabstrahowanie swojej cielesności z własnej osoby. Chory mówi, że organizm nie przyjął, odrzucił, osłabł, albo się wzmocnił – nie „ja”.

Rodzina ciężko chorego już nie może się tak łatwo pozbyć brzemienia choroby we własnym otoczeniu. Ale też bardzo często nie wie, nie zna się, jest pogubiona, choćby i 1000 razy tłumaczył, że choroba prowadzi do śmierci. Matka, żona, mąż, ojciec umiera i wszyscy z bliskich pytają „jak to?” Można ich zrozumieć, choć przychodzi to z trudem. W końcu wszyscy umierają, więc co w tym dziwnego, że umarł ktoś terminalnie chory?

Mieszkańcy mogą nie wiedzieć, jak przebiegają różnorodne procesy w ich mieście. Mogą nie kojarzyć i nie wiązać faktów w ciąg przyczynowo – skutkowy. Wybudowano 300 mieszkań w sąsiedztwie, cóż, kupił działki, to buduje, co w tym dziwnego. Sprowadzają się nowi mieszkańcy. „Olaboga, to sąsiad też nie ma gdzie zaparkować? Co się dzieje, do jasnej ciasnej?”

Władze miasta nie mogą nie wiedzieć i nie mogą nie przewidywać. Inaczej, same nie będąc świadome, niszczą strukturę organizmu miejskiego doprowadzając do erupcji niekontrolowanej zabudowy. Gdy postępują tak, że nie wiedzą, po co jest uchwalane studium zagospodarowania przestrzennego i plany zagospodarowania, to ich działanie można porównać do zabawy dzieci sieczkarnią, które nie mają pojęcia, co to za urządzenie i do czego służy. Żeby w konsekwencji jeno włodarzom ręce obcięło, to pół biedy. Niestety, efekt będzie bił wszystkich, i tych z góry drabiny i z kloacznego dołu. Konsekwencje nonszalanckiej władzy poniosą wszyscy.

Dzisiejszego wieczora w „Sasance” od godziny 19.00 było o żółtych barierkach i kałuży na ul. Kasprowicza, ale ni słowem o przyszłości Szklarskiej Poręby. Ja rozumiem, że można nie wiedzieć, nie kojarzyć, to ludzka rzecz, ale to nie jest konkurs na biletera w kinie. To są wybory burmistrza miasta turystycznego, w którym rozgrywają się wielomilionowe interesy, gdzie mają miejsce działania nie wprost.

Drogi wyborco, odpowiedz sobie sam, czy niewiedza usprawiedliwia?
   © 2018 Michał Pyrek

Poprzedni artykułNie do odrobienia
Następny artykułCisza wyborcza
- Reklama -

4 KOMENTARZE

  1. Porównując ostatnie spotkanie Pana Rzepczyńskiego do ostatniego spotkania z Panem Grafem łatwo jest podjąć decyzję na kogo zagłosować. Stało się również jasne dlaczego nie doszło do debaty. Miejmy nadzieję, że nowa jakość wyborów w Szklarskiej wprowadzona przez Pana Ryszarda zaowocuje nową, Lepszą Szklarską Porębą

  2. Trzeba było startować na burmistrza jak PAN ma receptę na wszystko. A nawet te Pana górnolotne brednie nie pozwoliły, by wyborcy zaufali panu na mandat radnego!!!! Taki PAN Pyrek elokwentny ale merytoryki w tym zero…
    Wierszami się wyborów nie wygrywa

    • Jeżeli nie dostrzega Pan merytoryki w wypowiedzi Pana Michała, cóż…trzeba przeczytać jeszcze raz, i jeszcze…
      Jak na osobę całkiem nową w naszym środowisku wyborcy okazali mu bardzo dużo zaufania, 46 głosów, wygrany Pan Wiater miał 59.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje