7.1 C
Szklarska Poręba
wtorek, 26 października, 2021

Co robić?

Chcąc być świadomym mieszkańcem, uczestniczyć w życiu Szklarskiej można przyjąć pewne strategie, które w różnym stopniu mogą zakłócić nasze życie codzienne, choć mogą je niewątpliwie ubogacić.

Można tak, jak do tej pory – funkcjonować na zasadzie krylożercy: pływać z rozwartą paszczą i wchłaniać, co woda przyniesie. Informacja jakoś trafia nawet do biernego, nie strzygącego uszami „nasłuchującego”. W takim przypadku jesteśmy skazani na przypadkowość, bo każda z informacji ma różny zasięg i w różny sposób pokonuje drogę od „źródła” do „odbiorcy” – mówiąc ściślej, może „przybrać” na wadze lub zostać „odchudzona”, nim dotrze do nas. Generalnie, ostrożność jest wskazana, gdy nie chcemy skazać samych siebie na budowanie własnych opinii niekoniecznie zgodnych z faktami.

Można tak, jak w czasie wyborów. Chodzimy, zagadujemy, pytamy, rozmawiamy… Styl sokratejski. Niestety w polskiej przestrzeni publicznej przejaw „nadmiernego” zainteresowania może być odebrany jako zaburzenie psychiczne. Co innego, gdy dotyczy sąsiada przez ścianę…

Można kierunkowo – wszak każdy obywatel ma prawo dostępu do informacji publicznej. Tenże obywatel nie musi reprezentować żadnej organizacji, nie musi się też przed nikim tłumaczyć, do czego ta informacja jest mu potrzebna. Może spotkać się z odmową informacji, jeśli jest ona chroniona którąś z innych ustaw, np. ustawą o ochronie danych osobowych, ustawą o ochronie tajemnicy niejawnej czy ustawą o tajemnicy przedsiębiorcy. Prawo do informacji publicznej oznacza nie tylko uzyskanie samej informacji, ale także prawo wglądu do dokumentów urzędowych, oraz prawo dostępu do posiedzeń kolegialnych organów władzy publicznej pochodzących z powszechnych wyborów, na przykład komisji sejmowych. Żmudne, ale prawdziwe i skuteczne. Przeciąganie struny przez urzędnika może się skończyć u wyższej instancji lub w sądzie administracyjnym.

Można w sposób zorganizowany. Podział pracy jest wielkim sukcesem w ekonomice działania ludzkiego. Jak każdy właściwie koncept ludzki niesie ze sobą także zagrożenia, tu przede wszystkim zbyt daleko posuniętą specjalizację, która swym wycinkiem przesłania widok całości, po prostu szerszą perspektywę. Niemniej działając w grupie, można dzielić się planowo zakresem obowiązków, co daje możliwość uzyskiwania w miarę pełnego obrazu spraw miejskich. Inicjatywą kandydatów KWW Lepsza Szklarska Poręba jest

Komitet Społeczny „Obywatelska Szklarska Poręba”.

Wydaje się być wystarczającym bytem do podjęcia zadań z zakresu kontroli i własnych inicjatyw. Nie funkcjonuje pod szyldem KWW, a zaprasza wszystkich chętnych do aktywnego uczestnictwa w życiu wspólnoty. Występujemy jawnie i ze ściśle ukierunkowanym działaniem: „nic o nas bez nas”.
Działając w ramach Komitetu możemy korzystać z szeregu narzędzi dostępnych i sprawdzonych przez ruchy społeczne. Chcąc pozyskać środki np. na opłatę w/w skargi do sądu administracyjnego w wysokości 100 zł, czy realizację jakiegoś wydarzenia w mieście możemy skorzystać z formuły crowdfoundingu (małe kwoty ale od wielu), czy zbiórki publicznej (po jej uprzednim zgłoszeniu).
Komitet działa, tzn. aktywnie uczestniczy w sesjach rady miejskiej i jej komisji, współpracuje z radnymi przekazując problemy z terenu pod obrady, sam organizuje życie społeczne w poszczególnych częściach Szklarskiej. Wydaje się, że 20 – 30 osób zaangażowanych w prace Komitetu jest liczbą wystarczającą. Każdy z członków dysponuje wszak siecią kontaktów, co może być istotne przy wykorzystaniu ustawowej możliwości zgłaszania własnych uchwał do rady miejskiej. W przypadku Szklarskiej Poręby jest to 200 osób, które złożą podpis pod projektem uchwały. Mamy narzędzia, wykorzystajmy je z korzyścią dla wszystkich. Nikt przecież nie chce nikogo pognębiać, tylko wielu mieszkańcom po prostu zależy na przyszłości Szklarskiej Poręby. Mądrze przewidywanej i w miarę możliwości realizowanej. Wiem, że idzie zima, aura nie sprzyja, ale proszę o kontakt z przemyślaną deklaracją współpracy.

 

Michał Pyrek

Mój telefon: 697 64 64 54

email: michal.pyrek@izer.med.com.pl

 

 

Wykorzystano:
http://www.aip.pwsz.elblag.pl/o-nas
http://demotywatory.net/4433/co-by-tu-zrobic

http://szymelka.pl/ksiazki-dla-dzieci-od-4-do-6-lat/780-pletwal-blekitny.html
https://wirtualnapolonia.files.wordpress.com/2013/05/zorganizowany-narod.jpg

Poprzedni artykułDo trzech razy sztuka
Następny artykułAnonimom gminnym dziękujemy
- Reklama -

4 KOMENTARZE

    • Staszic wybrał się swego czasu w Tatry, a wprzódy się od miejscowych nasłuchał, że go dziaweł zeźre (nikt nie wypowiadał właściwego imienia szatana, gdyż ten mógł się stawić na zawołanie, więc uciekano się do zastępczych sformułowań). Poszedł, wrócił… Nic strasznego (może prócz pierwszego kroku, który podejmuje się w głowie). Każdy, kto ma pomysł jest mądry. Realizować je samemu niestety jest niezwykle ciężko, zresztą niczemu to właściwie nie służy. Natomiast razem… Ho, ho! Tylko nie dzielmy się od samego początku: mądry, głupi, średnio mądry 🙂 Nie jesteśmy w szkole.

  1. W naszym mieście mamy bardzo duże możliwości rozwijania się i brania czynnego udziału w lokalnych wydarzeniach. Tak się składa, że wybór należy do Ciebie drogi Mieszkańcu. Z perspektywy czasu możemy zaobserwować, z kim, gdzie i w jakiej grupie działamy. Wszystkie wydarzenia zawsze skupiały się w centrum miasta, a obecnie widać je na Hucie, Białej Dolinie, w Szklarskiej Porębie Dolnej i na Marysinie. Najważniejsi w tym wszystkim są lokalni liderzy, którzy działają nie na chwilę, ale od lat. To oni kierują działaniami i dają przykład młodszym w jaki sposób rozwijać nowe pomysły i jak je wdrażać. Brakuje nam tylko inkubatora dobrych pomysłów. Można go stworzyć – zapraszam !!! Dzięki niemu zrealizujemy nasze wspólne potrzeby.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje