7.1 C
Szklarska Poręba
wtorek, 26 października, 2021

Brak narzędzi czy brak chęci?

Mówi się, że złej baletnicy przeszkadza rąbek u spódnicy. Mówi się także, że z pustego to i Salomon nie naleje. Aczkolwiek można też skonstatować, że dla chcącego nic trudnego. Owe mądrości można odnieść do nas, zwykłych, codziennych, „niedecyzyjnych”. O ile czas wyborów na chwilę uruchomił w nas potrzebę uzewnętrznienia, wyrażania własnej opinii, argumentacji wzmacniającej podjętą decyzję, o tyle czas „po” wygasza tę sferę, wciąga nas z powrotem do ślimaczej skorupki. Tam jest bezpiecznie, tam jest nasze miejsce. Wybory to wszak wciąż okres wyjątkowy, rządzący się własnymi prawami, coś na poły karnawał. Nie na darmo mówi się o okresie po Sierpniu’80, jako „karnawał Solidarności”. W społeczeństwie nienawykłym do codziennej konstruktywnej wymiany poglądów, tworzących nową jakość, z wykluwającą się podmiotowością jednostki i grup określających się jako „inne”, wychodzącym z objęć tradycji kolektywnej jest to wciąż czas „niezwyczajny”, który dopuszcza szereg niecodziennych aktów. Wybory się skończyły, zdejmujemy maski (tudzież Ci, co je wdziali na ten okres), zmywamy makijaż, odczepiamy husarskie skrzydła, wzuwamy bambosze, wnikamy w fotel. „Kości zostały rzucone”, więc „po owocach ich poznamy”.

A narzędzi nie brak, by się samemu zająć ogrodnictwem. Mamy zimę, można więc z czystym sumieniem pogrążyć się w drzemce, w oczekiwaniu na pierwsze pąki, zwiastuny wiosny, odradzającego się cyklicznie życia w naszej strefie klimatycznej. Każdy, choć trochę ogarnięty w tematyce sadowniczej wie, że mroźne miesiące są najlepsze do przycinania drzew i krzewów. To teraz mamy odpowiedni czas, aby skroić odpowiednie ubranie dla naszych potrzeb aktywnego działania. Już w obecnym czasie, wykluwania się, pojawiają się głosy, cóż to ma być, jaką formę ma przybrać: komitetu, a może stowarzyszenia? Co to w ogóle jest komitet? Ja myślę, że nie tak w ucieleśnieniu, jak w zachowaniu gotowości do działania na rzecz wspólnoty mieszkańców tkwi sedno budowy obywatelskości w Szklarskiej. Oczywiście ramy ułatwiają, wzmacniają i ukierunkowują działania grupy zainteresowanych, pozwalają nie zasnąć, nie dać się uśpić. Do tego uczą współdziałania, określania wspólnych celów i wyboru strategii dla ich realizacji, są niezbędnym elementem na drodze do pełnej podmiotowości obywatelskiej. Dlatego, niezależnie od formy, ideę należy urzeczywistnić.

Jest pęd, dostrzegam go w każdym bądź razie u co niektórych, do działania, do utrzymania napięcia poznawczego. Nie utrzymamy go jednak na właściwym poziomie, gdy nie zadzierzgniemy osobistych kontaktów pośród zainteresowanych aktywną formą wyrażania swych opinii, poglądów, obecnych tu w GŁOSIE oraz w naszym bezpośrednim otoczeniu. Inaczej będziemy jedynie przywoływać przykłady z wielu stron, obecne i wywodzące się z „europejskiej” tradycji, z greckiej agory, ze słowiańskiego wiecu, bez wdrażania ich w życie. Nie zapominajmy jednakowoż, że „europejską” tradycją jest również rezygnacja z własnego głosu, oddanie go innym, dla własnego spokoju, dla masła na chlebie, dla „jednoty interesów”. Każdy z nas musi sobie zadać pytanie i sam na nie odpowiedzieć, czy chcę aktywnie współdecydować o mojej Małej Ojczyźnie, czy czekam do kolejnych wyborów, aby znów czyjeś plecy obarczyć swym ciężarem.

W najbliższym czasie podam termin i miejsce spotkania, na którym zawiążemy Komitet Społeczny „Obywatelska Szklarska Poręba”. Wszystkich zainteresowanych, „wybudzonych”, jak też „zawsze gotowych” zapraszam do działania.

   © 2018 Michał Pyrek

Poprzedni artykułZnamy, znamy…
Następny artykuł“Śmiertelny pocałunek”
- Reklama -

2 KOMENTARZE

  1. To Lokalna Organizacja Turystyczna już ci nie wystarcza ? Trzeba mnożyć nowe byty “obywatelskie” czy chcesz być prezesem ??? A może to i dobry pomysł jak będzie 50 organizacji to będzie 50 pomysłów i powstanie typowo nasz polski bardak brawo to świetna droga !!!!

    • Pierwszego pytania nie rozumiem. Co do drugiego, to pudło, bo już jestem. Natomiast dostrzegam dwa cenne nurty w pańskim komentarzu: optymistyczny i realistyczny. Optymistyczny odnosi się do erupcji organizacji w Szklarskiej; oby, im więcej, tym lepiej społeczność lokalna funkcjonuje. Realistyczny: faktycznie, choć odnosi się Pan nie wiedzieć czemu do przyszłości, bardak jest znakiem rozpoznawczym Szklarskiej Poręby. Wystarczy się rozejrzeć.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje