-1.5 C
Szklarska Poręba
czwartek, 20 stycznia, 2022

Aglomeracja Szklarska Poręba jest większa

Uchwałą Rady Miasta z dn. 30 grudnia 2019 r. wyznaczono aglomerację Szklarska Poręba o wielkości równoważnej liczby mieszkańców w wysokości 20 068. Niniejszym straciła ważność uchwała Sejmiku Województwa Dolnośląskiego z 30 kwietnia 2015 r., która wyznaczała 14 389 RLM. W przeciągu ponad 4 lat wzrost wynosi 5 689 równoważnej liczby mieszkańców. Nie chodzi o wzrost liczby mieszkańców per capita, tylko o wyrażoną w RLM wielkość ładunku zanieczyszczeń poddanego oczyszczaniu zgodnie z Dyrektywą 91/271/EWG.

RLM to jeden z podstawowych parametrów projektowych wykorzystywanych w szacowaniu wielkości oczyszczalni ścieków. Jest to liczba określająca wielokrotność ładunku zanieczyszczeń zawartych w ściekach w stosunku do jednostkowego ładunku zanieczyszczeń w ściekach z gospodarstw domowych, odprowadzanych od jednego mieszkańca w ciągu doby. Parametr ten wyrażany jest jako wskaźnik pięciodobowego biochemicznego zapotrzebowania na tlen (BZT5) w ilości 60g tlenu na dobę.

Przy obliczaniu wskaźnika efektu powinno się brać pod uwagę sumaryczny ładunek pochodzący:

– od stałych mieszkańców;

– od osób czasowo przebywających na terenie aglomeracji (na podstawie liczby zarejestrowanych miejsc noclegowych);

– ze ścieków przemysłowych pochodzących z przedsiębiorstw, działalności gospodarczej i usługowej (w tym użyteczności publicznej), które są odprowadzane do systemów kanalizacji sanitarnej lub do komunalnej oczyszczalni ścieków;

– od wszystkich pozostałych ścieków komunalnych, które są doprowadzane do systemów kanalizacji lub oczyszczalni ścieków.

Dla stałych mieszkańców przyjmuje się, że 1 mieszkaniec = 1RLM, dla osób czasowo przebywających na terenie aglomeracji – 1 zarejestrowane miejsce noclegowe = 1RLM, natomiast ładunek zanieczyszczeń dla ścieków odprowadzanych z obiektów przemysłowych i usługowych (w tym użyteczności publicznej) należy przeliczać zgodnie z definicją RLM i podawać w jednostkach miary.

Widać więc, że wszyscy, którzy działają w szarej strefie, ukrywając działalność usługową w zakresie prowadzenia miejsc noclegowych, działają na niekorzyść wspólnoty mieszkańców. Nie tylko przez to, że nie płacą podatków od usług, ale także dlatego, że nie można dokładnie wyliczyć zapotrzebowania dla oczyszczalni ścieków, którą czeka obecnie rozbudowa. Pewnie sfinansowana z naszych, odbiorców wody i producentów ścieków, pieniędzy.

Pytanie, które nasuwa się samo, na ile 20 tysięcy RLM odpowiada dynamice inwestycyjnej w naszej gminie? Jak liczyć spa, baseny, które teraz towarzyszą praktycznie każdemu dużemu obiektowi hotelowemu i quasi-hotelowemu (apart- czy combohotele), czy lejących wodę urlopowiczów, którzy nie kierują się rachunkiem ekonomicznym, jak mieszkańcy? 20 068 RLM przy 6 611 mieszkańców w 2018 r. (wg GUS) daje 13 457 miejsc noclegowych. Cosik mało, jak na mój nos.  Żeby nie okazało się, że rozbudowana za grubą kasę oczyszczalnia będzie na starcie za mała.

 

Źródło:

>>>www.stat.gov.pl

>>>www.teraz-srodowisko.pl

>>>www.wfosgw.poznan.pl

 

 

 

2020 Redakcja

- Reklama -

16 KOMENTARZE

  1. Szara strefa, która raptem tylko zostala nadmieniona w artykule wymaga osobnego topiku. To skandal, że jest przyzwolenie na prowadzenie bez rejestracji i co dalej oznacza bez odpowiednich odprowadzeń podatków, pokrycia kosztów zużycia dóbr wspólnych i nie mniej ważny aspekt bycia takiej szarej strefy poza zdrowymi zasadami konkurencji z innymi legalnie zarejestrowanymi miejscami noclegowymi, odprowadzającymi podatki pośrednie i bezpośrednie, odprowadzają opłatę tzw. klimatyczna i zaniżającymi ceny usług obarczając wprost pośrednimi kosztami innych. Szkoda że jest zgoda społeczna i urzędowa przyzwolenia takich działań. Kanalizacja to początek problemów, gaz już był i cały czas jest problemem, infrastruktura drogowa i parkingowa, co roku od lat się czkawką odbija, woda coraz droższa i będzie droższa, bo jest jej coraz mniej na świecie…w takiej sytuacji należy zmienić pewne nawyki -nawyki karmienia szarej strefy,

  2. Gdy oczyszczalnia była rozbudowywana, a kanalizacja w Szklarskiej rozbudowywana, to wówczas Włodzimierz z ZWiK (niestety nie ma Jego już z nami), zwracał uwagę na fakt, że ta inwestycja nie przewiduje przyszłości i już na tym etapie jest zbyt mała. Człowiek miał wiedzę, jak mało kto. Ale wtedy nikt nie słuchał Włodka słów. Śmiali się. A teraz?…

  3. Zagladam tu od jakis dwoch lat i niezmiennie zdumiewa mnie nagonka na “apartamentowcow”. Sam od niedawna posiadam nieruchomosc w Szklarskiej o statusie mieszkalnym. Tak ja, jak i wiekszosc moich sasiadow korzystamy z tych lokali w weekendy czy na urlopy, sa tez do dyspozycji naszych rodzin. Gdy nie korzystamy sa odawane w najem na doby by zarobily choc na swoje utrzymanie. Gwarantuje panstwu ze mimo iz stawki za noc z mojej perspektywy sa absurdalnie wysokie (sam bym takich nie zaplacil) biznes to zaden. Po odliczeniu kosztow uda sie zarobic cale 3000-5000 zl rocznie. A z tego co jakis czas trzeba mieszkanke odswiezyc czy cos wymienic. Nie wiem tez o jakiej szarej strefie ciagle tu mowicie. Partyzantow ktorzy nie placa podatkow macie w miescie pewnie ze 20-30, albo i mniej. Obciazenia podatkowe sa niemal zadne. Podatek od nieruchomosci – za mieszkanie jakies 50 zl, przy rejestracji jako dzialanosc cale 650 zl rocznie (podaje swoj przyklad). Naprawde sadza panstwo ze za 600 zl rocznie ktos bedzie ryzykowal zwarciem z urzedami? Uciec sie od tego nie da, urzad sam szuka po bookingach takich mieszkan i wysyla wezwania do zaplaty podatku, wiec gdzie ta nieszczelnosc? Za wode, gaz, smieci placimy tak samo. Turysta w hotelu leje mniej wody niz w mieszkaniu? Za odsniezanie drogi placimy 3000 zl rocznie od kazdego apartamentu, mimo ze droga jest gminna, ale plog nie dojezdza i nic z tym nie zrobimy. Takze drodzy panstwo, w czym my tu wam wadzimy?

  4. Uzupelniajac jeszcze, bo znakow braklo ;). Podatek dochodowy od najmu chetnie zaplacilbym w Szklarskiej, ale nic nie poradze ze ustawodawca takiej mozliwosci nie przewidzial, choc tu pelna zgoda ze taka zmiane powinno sie wprowadzic, watpie by ktokolwiek (poza samorzadami duzych miast) mial cos przeciwko. Inna sprawa ze ten podatek to grosze, w moim wypadku prwnie 0 zl bo kosztem jest tez kredyt ktory zbija podstawe opodatkowania do 0 zl, a przychody jak wspomnialem nie sa powalajace, raczej na przetrwanie niz prawdziwy biznes. Problemy z apartamentowcami sa inne, i proponuje by na nich sie skupic:
    1) lokowanie najmu krotkiego w blokach mieszkalnych posrod “rdzennych” mieszkancow (ten sam problem mam w moim miescie, nie jest to tylko przypadlosc kurortow. Wystarczy dac prawo wspolnocie do decydowania czy na jej terenie taki najem jest dozwolony).
    2) wydawanie wz w oderwaniu od mozliwosci gminy – wiele obiektow jest zbyt duzych, ale mozna temu zaradzic planami co w sumie sukcesywnie sie dzieje (choc jasne ze mogloby szybciej)
    3) jednostki condo – to oddzielny temat (nie mieszalbym tego z mieszkaniowka), ale czym on rozni sie od hoteli czy zwyklych pensjonatow? Brak rozliczenia podatku od najmu w gminie, ale tu trzeba centralnie lobbowac a nie zrzymac sie na wlascicieli ze nie maja jak sie rozliczyc w gminie.
    Prosze tez pamietac, ze Szklarska to jednak nie folwark “rdzenych”,tylko raczej dobro narodowe, do ktorego osoby z zewnatrz tez musza miec swobodny dostep. Dbajmy o nie razem

  5. Do Mk. “Sam od niedawna posiadam nieruchomosc w Szklarskiej o statusie mieszkalnym”. Może kwant wyjaśnienia co znaczy nieruchomość o statusie mieszkalnym?

  6. Panie Ryszardzie, mam lokal mieszkalny, po ludzku mieszkanie. Nie jakąś jednostkę condo, pokój psuedohotelowy, etc. Zwykłe mieszkanie. Tyle że w nowym budynku, więc wszyscy właściciele byli świadomi że będzie najem krótkoterminowy, proszę tego nie mylić ze starszymi mieszkaniami w centrum, gdzie rzeczywiście naganne jest wpychanie pomiędzy całoroczne mieszkania najmu na doby. Takie kwestie właśnie powinna móc regulować wspólnota, czy najem krótkoterminowy jest ok dla niej, czy większość jest przeciw.

  7. Do Mk. Mając lokal o statusie mieszkania płaci Pan podatek w wysokości 83 grosze za m2 mieszkania, a wynajem krótkoterminowy jako działalność winien Pan płacić podatek w wysokości 23,9 zł/m2

  8. Wcale tak nie jest, ponieważ jeśli lokal jest przeznaczony na najem krótkoterminowy obowiązkiem jest płacenie stawki jak za lokal usługowy, czyli własnie te niespełna 24 zł/m2. W UM Szklarskiej jest pracownik który sprawdza bookingi i wysyła wezwania, jeśli ktoś źle zgłosił mieszkanie do opodatkowania. Biorąc pod uwagę że UM takie sprawy kieruje do sądu (a pisze o tym ogólnopolska prasa) liczba osób które unikają płacenia wyższego podatku będzie systematycznie spadać, tym bardziej że per saldo nie są to kosmiczne pieniądze, tylko właśnie np 600 zł w skali roku.

  9. Do Pana “mk”

    Nie mogę się zgodzić z wieloma sprawami o których Pan pisze.
    1. “Gdy nie korzystamy sa odawane w najem na doby by zarobily choc na swoje utrzymanie.”
    Stanowią wówczas nieuczciwą konkurencję dla tych którzy swoje biznesy (pensjonaty, pokoje gościnne, …) prowadzą przez cały rok.
    Dlaczego?
    – Sam Pan napisał, że podatek od nieruchomości płaci jak za mieszkanie. Pisze Pan, że jest to 50,- zł co świadczyłoby, że mieszkanie ma ok. 60 m2, czyli od działalności musiałby Pan zapłacić ca. 1.400 zł rocznie. Przy tylko 100 takich mieszkaniach (dla równego rachunku, jest ich zdecydowanie więcej) uszczupla to dochody miasta o 140.000 zł .
    – Czy pobiera Pan od swoich gości opłatę miejscową? Przypuszczam, że nie, tak jak większość tego typu mieszkań. Czy płaci Pan opłatę miejscową za swój pobyt? Przypuszczam, że nie. Jeśli Pana mieszkanie zajęte jest przez tylko 1/3 roku (ca. 120 dni) przez 3 osoby to tylko z tego jednego mieszkania nie wpływa do miasta 800,- zł, jeśli pomnożymy przez te same 100 mieszkań to mamy 80.000 zł
    – Pisze Pan o dochodzie do 5.000 zł rocznie, przy 100 mieszkaniach to jest 500.000 zł. Podatek dochodowy od tej kwoty (dla uśrednienia przyjmijmy 25%, kupując drugie mieszkanie nie należy Pan przecież do najmniej zarabiających) to jest kwota 125.000 zł, które nie wpływa do budżetu Państwa, z tego ok. 40.000 nie wpłynie do budżetu miasta.
    Tylko z tych trzech tytułów budżet miasta jest uboższy o 220.000 zł, to więcej niż całoroczny budżet obywatelski.
    CDN

  10. Do Pana “mk”

    ciąg dalszy
    Czy gdyby Pana mieszkanie znajdowało się w innym mieście w Polsce liczącym ok. 6500 mieszkańców, np. Koźmin Wielkopolski, Bełżyce, Żukowo, Łochów i wiele innych mniejszych i większych, to czy mógłby Pan liczyć na jakiekolwiek dochody z najmu krótkoterminowego? Z dużym prawdopodobieństwem – NIE. Tutaj tak, bo Szklarska Poręba jest znaną rozpoznawalną marką turystyczną. By tak się stało samorząd a także prywatne podmioty od lat przeznaczają znaczne środki na reklamę, promocję, marketing. Pan kupując tu mieszkanie i wynajmując je, nie partycypuje w tych kosztach. Nie ponosi z tego tytułu żadnych kosztów. Gdy dodamy te pozostałe 99 mieszkań (a skala jest niestety dużo większa) to ma Pan odpowiedź dlaczego zauważył Pan tutaj nagonkę i niechęć.

    Ps 1
    Pozostałe podmioty wynajmujące pokoje też muszą je co jakiś czas odświeżyć, coś wymienić.
    Ps 2
    Napisał Pan: “Prosze tez pamietac, ze Szklarska to jednak nie folwark “rdzenych”,tylko raczej dobro narodowe, do ktorego osoby z zewnatrz tez musza miec swobodny dostep.” Tak, po stokroć tak ale na RÓWNYCH ZASADACH jeśli chodzi o BIZNES.
    Tak, po stokroć tak gdy chodzi o TURYSTYCZNY POBYT w Szklarskiej Porębie.

  11. Drodzy Panstwo, jesli rzeczywiscie jest tak jak opisal “mieszkaniec szp”, czyli ze wlasciciele mieszkan uchylaja sie od wszystkich wymienionych danin to faktycznie zachowanie mi podobnych jest naganne. Niemniej bazujac na mojej wspolnocie zjawisko uchylania sie od platnosci wydaje sie albo nie istniec, albo jest ograniczony to pojedynczych przypadkow, uchylanie sie po prostu nie oplaca. Podatek od nieruchomosci kazdy normalny czlowiek placi adekwatnie do przeznaczenia nieruchomosci, jesli kogos stac na zakup (czy za gotowke, czy nawet na kredyt) zaplata paru set zlotych extra rocznie podatku nie stanowi problemu, jest to zreszta najzwyczajniej uczciwe. Skrupulatnie informuja o tym takze operatorzy najmu. Ryzyko po prostu jest za duze i szkoda nerwow. Oplata miejscowa – kazdy operator najmu ja pobiera, to tez zreszta grosze. Zadna normalnie dzialajaca firma nie bedzie o te pare zl kruszyc kopii. Prosze wejsc na jakikolwiek system bookingowy, wszytkie te oplate naliczaja. Odnosnie podatku od najmu, prawda, to powinno byc rozliczone w gminie, ale sie nie da. Jesli istnieje sposob by rozliczyc najem w gminie chetnie z niego skorzystam, mi tez zalezy by budzet Szklarskiej byl wyzszy, bo potrzeb jest sporo. A mimo ze nie mieszkamy na stale w SzP nie oznacza ze nie zalezy nam na dobru gminy, tez jestesmy jej czescia i bedziemy, ale prosze nie obwiniac mi podobnych ze ustawodawca nie daje mozliwosci rozliczenia w gminie, naciski i dzialania trzeba ukierunkowac gdzie indziej.

  12. Powtorze, zarowno ja, jak i sasiedzi ktorych znam ponosimy wszystkie oplaty/podatki jakie nalezy uiszczac. Jedyne czego nie robimy to nie rozliczamy dochodu z najmu w SzP, bo nie mozemy, musimy robic to w miejscu zamieszkania. Dlatego lobbowac trzeba u lokalnych poslow, bo mimo ze nawet mnie sie nie podoba taki stan rzeczy, nie moge zaplacic podatku od najmu w SzP. Na tym trzeba sie skupic, a nieuczciwa konkurencja o ktorej pan pisze zniknie.

  13. Do Pana “mk”

    Niestety Pana punkt widzenia nie jest dominujący 🙁 Większość właścicieli mieszkań na wynajem nie ponosi tych kosztów. To jest kwestia mentalności.

    Dla wielu osób te kilkaset złotych, prawdopodobnie jednak więcej, jest warte ryzyka.
    To jest problem szerszy, dotyczy także palenia śmieci, wyrzucania śmieci do lasu i innych spraw.

    Rozdrobniony potencjał mieszkań na wynajem to jest w tej chwili problem na ulicy 1Maja, Małej, Dworcowej, Mickiewicza, Turystycznej, na Białej Dolinie, na Hucie, os. Podgórze i w wielu innych miejscach. Razem kilkaset mieszkań. Ilu właścicieli płaci wszystko? Na to pytanie znają odpowiedź oni. Na to pytanie odpowiedź powinien znać także Pan Burmistrz.

  14. Rozumiem „mk” doskonale i jego punkt widzenia. Jesli ma kupione mieszkanie i dokonuje legalnie zgloszonego najmu krotkoterminowego, placi podatek od nieruchomosci uslugowej itd to po co „Mieszkanie SzP” wyliczanki jakies robi? Posiadam równiez taki lokal i odprowadzam wszystkie ale to wszystkie podatki od samego poczatku wynajmu przy jednoczesnej obsludze kredytu oraz wiekszych kosztach utrzymania lokalu. Najem zgloszony w UM i US. Potwierdzam to nie jest zaden biznes przy takich kosztach. Hotele i pensjonaty maja efekt skali, wiecej przychodów w jednym czasie z wielu takich lokali. Z jednego lokalu nie ma biznesu. Znam też wiele osób ktore nie zrobily zgloszenia, placa podatek od mieszkania nie lokalu uslugowego, ba nawet nie zglosily w US faktu rozliczenia najmu… pisze sie tu że jest to marginalna liczba takich strefowiczow szarych ale moim zdaniem raczej jest ich duzo. Pisze sie ze pracownik UM sprawdza i wysyla wezwania, ale jakos nie widze przez ostatnie 2 lata efektów w tym zakesie. Dlaczego ja mam placic wszystko a inni ślizgają sie dla owych kilkuset zlotych rocznie pozornej oszczednosci? To na pewno nie jest zdrowa konkurencja? „Mk” podal przyklad ze gminna droga jest odsniezana z budzetu wlascicieli! Tak nie moze byc, podbna sytuacja jest z dojazdem do os Podgorze, droga gminna zawalona betoniarkami bez asfaltu z blotem po kolana. „Mieszkanie SzP” slusznie sie pyta czy Burmistrz SzP wie ilu jego mieszkancow i przyjezdnych robi w konia UM i budzet calej RP?

  15. Szkoda, że tak rzadko pojawiają się informacje o opłacalności posiadania i wynajmowania apartamentu (M.K.): “Potwierdzam to nie jest zaden biznes przy takich kosztach. Hotele i pensjonaty maja efekt skali, wiecej przychodów w jednym czasie z wielu takich lokali. Z jednego lokalu nie ma biznesu”.
    Mimo tego, że stanowię pewną konkurencję (bardziej alternatywę) dla apartamentów, to wcale nie jestem z tego stanu zadowolony. Dlaczego? Właściciele ładnie nazywających się tzw. apartamentów, a w rzeczywistości mieszkań w blokowiskach, zainwestowali niemałą gotówkę licząc na szybki i pewny zwrot kosztów, a nawet zysk z wynajmu. A tu się okazuje, że swoje zarobił deweloper, a “szczęśliwy” posiadacz nieruchomości, która miała znosić złote jaja ledwie wiąże koniec z końcem, ciągle inwestując, płacąc podatki i nie rzadko jeszcze spłacając kredyt. Żeby wyjść na swoje obniżane są ceny noclegów (szczególnie mocno po sezonie). I tak psuje się w miarę ustabilizowany rynek. Potencjalny klient usłyszawszy cenę noclegu pyta, czy w tej cenie jest zawarte wyżywienie! Prawdopodobne jest powszechne otrzeźwienie i wyliczenie realnych dochodów z wynajmu przepłaconych apartamentów. Może zaświtać myśl o sprzedaży “dochodowego biznesu w znanym kurorcie”. Niektórym może się to nawet uda, ale z pewnością na sprzedaży już nie zarobią. A jeśli lokale nie sprzedadzą się i nie będą wykorzystywane? Można sobie wyobrazić ogromne pustostany. Niemożliwe? Hiszpanie już to przerobili. Oby Szklarskiej to nie spotkało.

Skomentuj artykuł

Napisz swój komentarz!
Wpisz tutaj swoje imię

Ostatnie publikacje